Zaginiony Ollie – książka wybitna

1662980491210-01

’W przeciwieństwie do ludzi zabawki nic nie czują, gdy urwie im się głowę albo rozerwie ucho. Zabawka nosi ból w głębi duszy, a ten ból zawsze wynika z porzucenia’.
Dwa zdania, które są bardzo prawdziwe. I które rozdzielają serce. Szczególnie kiedy przypomni się sobie wszystkie swoje zabawki. Te które kiedyś były. Te o których zapomnieliśmy…
Ja jestem trochę jak puszkarz, jeden z bohaterów dziś opisywanej książki. Ja pamiętam. I swoją ukochaną zabawkę, swojego ulubieńca, mam nadal. I mieć będę. Bo wierzę, że podobnie jak Ollie ma serce. Całe dla mnie.
To główny bohater książki 'Zaginiony Ollie’ Williama Joyce’a z ilustracjami Moonbot Books w przekładzie Pawła Łopatki. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Poradnia K.
Ollie to przytulanka. Uszytek, którego mama zrobiła dla swojego ukochanego synka, Billy’ego. I któremu podarowała serce – dosłownie i w przenośni. Podarowała mu dzwoneczek ze swojej ukochanej zabawki, tancerki Niny. Nie wiedziała jednak, że ukochując ją, ją samą miłości poniekąd pozbawia. Zabrała ją bowiem od jej ukochanego – klauna Zozo. Od tej chwili on tęskni, cierpi, a później zaczyna mieć obsesję. Obsesję odnalezienia ukochanej.
Obsesję odnalezienia swojej zabawki ma też Billy. Kiedy idzie z rodzicami w Ollliem w plecaku na ślub, zabawka zostaje porwana przez złowieszcze Ciarki. Billy orientuje się już w domu, że przyjaciela z nim nie ma. I postanawia go odnaleźć. Sam, przeciwko wszystkim. Czy mu się uda? Zobaczcie.
To książka o przyjaźni. O miłości. Książka o przywiązaniu, radzeniu sobie ze stratą i dorastaniu. Tym, które sprawia, że przestajemy pamiętać. Które odsuwa nas od tych, których niegdyś kochaliśmy najmocniej. To też książka o śmierci. Nie tylko tej fizycznej, ale też metaforycznej – która jest przejściem. Ale też bywa zapomnieniem. A przecież warto pamiętać, że 'gdy rzecz się pamięta, to ona nie ginie’. Z ludźmi jest chyba po trochu tak samo. Pamięć – to coś co mocno akcentuje ta książka. Pamięć, którą warto kultywować. Pamięć, która czyni nas bardziej ludzkimi. A naszych ukochanych, naszych wybranych, czyni na zawsze szczęśliwymi.
Bardzo polecam Wam tę książkę. To czysta poezja wyrażoną słowami i obrazami. Pochwała przyjaźni i dziecięcej wyobraźni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *