Wysoka wrażliwość – z czym to się je

1667041336243-01

W dzieciństwie często słyszałam, że jestem przewrażliwiona. Głównie w domu, od bliskich. Prym wiódł mój ojciec. Nie zgadzałam się z tym określeniem. Nie pasował mi jego negatywny wydźwięk. Sama o sobie myślałam, że po prostu jestem z tych, którzy czują bardziej. Głębiej doświadczają. I lubiłam to, ten stan, te moje odczuwanie. Nadal lubię. Myślę, że bez niego nie byłabym kompletna. Nie byłabym sobą. Uczę się teraz tej mojej wysokiej wrażliwości. I dostrzegam jej odłamki w moim starszym synu. Dlatego temat zaczęłam zgłębiać już jakiś czas temu. Teraz z pomocą przyszła mi książka, nowość od Wydawnictwa Muza – 'Jak wspierać dzieci wysoko wrażliwe’ Agaty Majewskiej.
To książka o dzieciach, ale też i o rodzicach. O rodzicielstwie na wysokich obrotach. Piękne stwierdzenie. Prawdziwe. Bo bycie wysoko wrażliwym rodzicem wysoko wrażliwego dziecka to momentami jazda bez trzymanki. Ale z drugiej strony może też pomagać – rodzic zna bowiem temat z autopsji. Może mu być więc łatwiej pewne rzeczy wychwycić, rozpoznać.
Wiecie, że wysoka wrażliwość jest kojarzona z kwiatami? Wg pewnych badań osób dorosłych przeprowadzonych w Stanach możemy wyróżnić trzy grupy określone mianem kwiatów: Orchidee – czyli osoby najbardziej wrażliwe, tulipany – osoby będące pośrodku skali wrażliwości i mlecze/dmuchawce – osoby nisko wrażliwe. Gdzie umieścilibyście siebie? A jakim kwiatem określilibyście swoje dzieci? Być może ta książka pozwoli Wam znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Albo postawi ich przed Wami więcej. U mnie nastąpiła ta druga opcja. Pytania się namnożyły, a do odpowiedzi wciąż dochodzę.
Autorka w sposób kompletny, przystępny i taki ludzki podchodzi do tematu wysokiej wrażliwości. Ale pomaga też z oswojenia dziecięcych lęków. Podoba mi się, że sporo uwagi poświęcono tu relacjom rodzic-dziecko. Temu jak je budować i sprawiać, by były pełne.
Żałuję, że moi rodzice nie przeczytali tej książki jak byłam mała. Że jej nie było. Cieszę się, że teraz jest. I, że pomoże wielu rodzinom. I wielu 'przewrażliwionym’ dzieciom, które przewrażliwione wcale nie są…
Barterowa współpraca reklamowa z Wydawnictwo Muza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *