Wszystko co chcielibyście wiedzieć o szachach

1650813695520-01

– A wiesz mamo dlaczego lubię grać w szachy? Bo w tej grze nigdy nie wiesz jak się skończy. Nie wiesz czy wygrasz czy przegrasz. Ja nie lubię przegrywać, ale w szachach mogę. Bo tutaj przegrana uczy mnie czegoś – i pomaga lepiej rozumieć szachy.
Ja w szachy grać nie umiem. Jednak po wielu rozmowach z moim starszakiem, chyba grać zacznę. On sam jeszcze nie wszystko rozumie, nie wszystko wie. Jednak determinacja z jaką podchodzi do gry, to jak chce się jej uczyć, cieszy moje serce. Cieszy też to, że książek o szachach w naszym domu wciąż przybywa. I to tak dobrych jak ta, którą dziś chcę Wam pokazać.
To 'Róża, a co chcesz wiedzieć o szachach?’ Artura Kurasińskiego i Michała Kanarkiewicza, który na szachach zęby pozjadał. W moim odczuciu jest to książka nie tylko o szachach. To rzecz o życiu i sposobie na nie, o pasji, o tym co szachy dają, ale też co mogą nam zabrać (jak już się zacznie grać na poważnie, to ta królewska gra zabiera nam dużo czasu – jednak jest to zaś spożytkowane dobrze, chociażby na nauce przewidywania czy ćwiczeniu skupienia). To też cudowna książka o ludziach – pełna wywiadów, przemyśleń i przeróżnych spojrzeń na szachy. Jest to też jeden z najlepszych poradników gry (jeśli tak go można nazwać), po przeczytaniu którego nawet ja zaczęłam rozumieć co, jak i dlaczego 😁 i cieszyłam się, szczególnie po rozdziale 'Co warto wiedzieć przed pierwszą partią szachów?’, że grać nie potrafię i, że to właśnie ta książka towarzyszy mi w nauce początków. Bo wydaje mi się, że szachów nigdy do końca nie można się nauczyć. To one bowiem dyktują warunki.
Naszą przewodniczką po szachowym świecie jest tytułowa Róża (chociaż bardziej może nawet Michał 😁, który z Różą rozmawia). Wcześniej zabierała ona czytelników do świata technologii i nauki. I to w komiksowej formie. Teraz mamy książkę, w której jednak nie brakuje ilustracji i diagramów. Książkę, którą można czytać kilka razy (a nawet trzeba), bo na każdym etapie swojej przygody z szachami można z niej wyciągnąć inne sensy i zwrócić uwagę na różne treści. Co fajne, pokazuje ludzi np. z Tik-Toka czy YouTube, którzy na pierwszy rzut oka z szachami mają mało wspólnego. A okazuje się, że przy szachownicy wymiatają! Są też wywiady z mamami szachistów – te rozdziały najbardziej mnie zainteresowały – są bardzo życiowe. I pokazują spojrzenie na szachy jako np. formę medytacji – tak bardzo nam dzisiaj wszystkim potrzebnej. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.