W tej bajce nie ma złego wilka!

1657785919965-01

To książka, która odczarowuje trochę wilka w bajkach. I dobrze, bo to zwierzę szlachetne, piękne i wyjątkowe. Zwierzę, na punkcie którego mój starszy syn ma bzika. Dlatego też pozycji 'W tej bajce nie ma złego wilka’ nie mogło zabraknąć w naszej biblioteczce. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwukropek. Autorami są: Lou Carter (tekst) i Deborah Allwright (ilustracje). Przekład przygotowała Katarzyna Biegańska.
To już druga książka tego duetu w naszym domu. Pierwsza odczarowywała postać smoka. A i w tej on się pojawia. A pojawienie to kończy się niemałą katastrofą…
Tak jak czytamy już na samym początku – to miała być bajka o wielkim, złym wilku. Takim, który oszukał Czerwonego Kapturka i zdmuchnął domy trzech świnek – za co zresztą spotkała go kara bolesna dla zadka 😁 Niestety – wilk się… Spóźnił! I opowiedział nam jak to wszystko wygląda z jego perspektywy. O zrzędliwych świnkach i równie zrzędliwej babci. I w końcu sam się zezłościł – no bo jak miałby się pojawić jednocześnie w dwóch bajkach?! A jak się już zezłościł to ogłosił, że rezygnuje. I, że nie będzie go już w żadnej bajce. Nie i już! Co w takim razie zrobią bohaterowie bajek? Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? Sprawdźcie.
To książka, która spodoba się przedszkolakom, ale nie tylko. Myślę, że starsze dzieci też ją docenią, chociażby przez wzgląd na ilustracje, które są świetne. Idealnie nada się też jako książka do nauki czytania – tekstu jest niewiele, czcionka jest duża i przejrzysta. Tekst jest ciekawie rozmieszczony na stronach, nie ma więc uczucia monotonności czy przesytu.
Książkę polecamy i cieszymy się, że powstają takie pozycję, które odczarowują wilki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.