Toska z lasu – komiks, który przeniesie Was w czasie

1654254814399-01

Dzień dobry! Obiad się gotuje a my czytamy. W przerwie chciałam Wam napisać kilka słów o nowej, komiksowej serii od Wydawnictwa Egmont. To 'Toska z lasu. 1. Panny, złodzieje, rycerze i minstrele’. Autorką scenariusza jest Teresa Radice, a rysunki wykonał Stefano Turconi. Przekład z francuskiego przygotowała Agata Cieślak.
To opowieść dziejąca się w średniowiecznej Italii, na zamku Castelguelfo i w samym środku toskańskiego lasu. Opowieść o pewnej księżniczce – Lucilli, złodziejce Tosce i jej bracie – poecie i muzyku Rinaldo. I o tym jak ich losy się splotły, sprawiając, że zostali przyjaciółmi.
Toska od razu na myśl przywodzi Robin Hooda. Dziewczyna jest szybka, niezauważalna i nie daje się złapać podczas okradania bogatych szlachciców. Dlaczego kradnie? By przetrwać. Odkąd z bratem zostali sierotami, muszą sami się utrzymywać, a nie jest to łatwe.
Ale Toska ma coś jeszcze. Dobre serce. To ono sprawia, że podobnie jak sławnego Robina, od razu ją lubimy. Od pierwszych stron, kiedy tylko się pojawia. Podobnie zresztą jak i Lucillę, która ma wyjść za mąż, zgodnie z wolą ojca. Za zupełnie nieznanego jej i nie do końca fajnego chłopaka. Księżniczka nie chce tego, dlatego tym bardziej cieszy się, kiedy jej losy krzyżują się z losami Toski i jej brata.
Co wyniknie z tej znajomości? Jakie przygody spotkają naszych bohaterów? Warto sprawdzić.
Bardzo podoba mi się kreska, dynamika i kolorystyka rysunków. Są naprawdę miłe dla oka, fajnie się na nie patrzy. Historia wciąga, jestem ciekawa co będzie dalej i jak potoczą się losy naszej trójki przyjaciół.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.