Supermoce, które trzeba ukrywać

1661529428541-01

A gdybyście posiadali supermoce? I przy okazji nie bardzo mogli ich używać? To co wtedy? Czy wystarczyłaby sama świadomość ich posiadania, czy może byście próbowali jakoś oszukać system i jednak z nich skorzystać?
Takie rozkminy mają bohaterowie nowej komiksowej serii od Wydawnictwa Egmont. To 'Supersi. 1. Mała gwiazda tuż pod Tsih’. Autorem scenariusza jest Frédéric Maupomé, a rysunki przygotował Dawid. Przekład z języka francuskiego to zaś zasługa Marka Puszczewicza.
Bohaterami są dzieci, rodzeństwo porzucone na Ziemi a pochodzące z małej gwiazdy znajdującej się tuż pod Tsih. Najstarszy, Mat oraz jego siostra Lili i najmłodszy Benji właśnie zaczynają szkołę w nowym mieście. W domu czeka na nich zawsze AL, który wygląda mi na droida i pomaga dzieciom w codziennym życiu, m.in. robiąc zamówienia na jedzenie 😉
Mat w nowej szkole poznaje Joasię, którą lubi chyba trochę bardziej niż koleżankę. Problem w tym, że ma ona chłopaka i, że ów chłopak za Matem nie przepada. I to od pierwszego wejrzenia. Dochodzi nawet do tego, że razem z kolegami napadają na nowego i biją go. Tego z kolei nie może odpuścić Benji, brat Mata, który przy okazji chyba najbardziej z całej trójki tęskni za używaniem supermocy…
Jak poradzić sobie w nowej szkole? Będąc innym niż pozostali? A przy okazji nie wyróżniać się za bardzo. I czy miasteczko naprawdę nie potrzebuje superbohaterów? A może nasza trójka mogłaby się na coś przydać? Sprawdźcie, bo warto. Komiks czyta się bardzo dobrze, jest świetnie narysowany. Ma mały format, więc zmieści się i na małą półkę z książkami i do torebki czy plecaka. Polecamy i czekamy na kolejne tomy.
Ps. Co mi się jeszcze podoba, nasze rodzeństwo podczas pomagania innym pojawia się w strojach odbiegających od tego, co znamy z opowieści o superbohaterach. Bo raczej żaden z nich nie nosi… Kominiarki! Co jeszcze różni ich od Supermana czy innych takich? Koniecznie sprawdźcie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.