Sixtine – zaskakujący i ciekawy komiks

1658692656351-01

Lubię literackie zaskoczenia. Jeśli są do tego tak dobre jak te, o którym za chwilę Wam opowiem, to już w ogóle super.
Cóż mnie zaskoczyło? Drugi tom komiksu wydanego przez Egmont, w którym jawa miesza się ze światem cieni, a duchy przenikają z ludźmi. I jest jedną dziewczyna, która nie tylko o tym wie, ale też ma własne duchy, duchy piratów, które się nią opiekują.
Ale po kolei. Dziś skupimy się na kolejnym tomie serii Sixtine. Będzie to 'Sixtine. 2. Pies z mroku’. Autorami są Frédéric Maupomé (scenariusz) i Aude Soleihac (rysunki). O przekład zaś zadbał Marek Puszczewicz.
Sixtine wraz z mamą przygotowują się do opuszczenia swojego domu. Po śmierci ojca, przez różne długi, grozi im eksmisja. Podczas wynoszenia z domu zaparkowanych w pudła gratów, w jednym z nich dziewczynka odnajduje stare filmy ojca – o duchach. Okazuje się, że w pudle jest też pewna, specyficzna książka pełna zapisków ojca Sixtine. Dziewczyna tak zagłębia się w lekturę, że zapomina o całym świecie. Pragnie też przeczytać więcej książek o podobnej tematyce, a tak się składa, że ma listę. Wybiera się więc z przyjaciółmi (i z nieodłącznymi duchami piratów, którzy jej pilnują i których jako jedyna widzi) do księgarni ezoterycznej, a tam znajduje coś więcej, niż tylko książki…
Jak zakończy się ta podróż? I jaką rolę w całej historii odegra tajemniczy, tytułowy pies z mroku? Polecam sprawdzić.
Komiks jest pięknie wydany – na dobrym jakościowo papierze. Ma twardą oprawę, a zestawiony razem z pierwszą częścią pięknie prezentuje się na półce. Rysunki mają w sobie coś wyjątkowego, momentami są przejmujące, momentami lekko przerażające – szczególnie pies, który jest naprawdę wyjątkowy – a może raczej specyficzny – i to nie w dobrym tego słowa znaczeniu 😉 całość tworzy cudowną mieszankę do której chce się wracać. A wraca się wiele razy w oczekiwaniu na kolejny tom. Dobrze, że jest tu sporo rysunkowych smaczków, które czynią lekturę jeszcze bardziej przyjemną i zajmującą. Bardzo polecam!
Ps. Jest też nawiązanie do klasyki kina. Wielbiciele filmu 'Uwierz w ducha’ powinni być zadowoleni 😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.