Samuraj i Anioł Stróż – ważna, przejmująca i trudna książka

1667206295164-01

To książka trudna. I tu się nie ma co oszukiwać. Ale też bardzo ważna. Wzruszająca i zmuszający do tego, by się zatrzymać. By pomyśleć o tym co mamy, co jest nam dane. I o tym jak dużo szczęścia jest w rutynie. W tym, że możemy mieć obok siebie naszych bliskich, wyjść na spacer z psem i powąchać kwiaty w ogrodzie.
To też książka, która daje nadzieję. Na to, że jest oprócz nas coś jeszcze, ktoś jeszcze. Kto czuwa i ma dla każdego z nas jakiś plan. Taki, który być może nie do końca nam się spodoba, ale w ogólnym rozrachunku może okazać się dobry.
Książka o której mówię jest idealna na ten czas, który przed nami. Czas zadumy i zwolnienia. Czas na niskich obrotach fizycznych i wyjątkowo wysokich jeśli chodzi o emocje – o pamięć i niepamięć. O tych, którzy odeszli i tych, którzy zostali. Którzy wciąż tu są. I którym być może należy się nieco więcej uwagi, może wybaczenia. A może przytulenia, tak po prostu.
To 'Samuraj i Anioł Stróż’ Andrzeja Żaka z ilustracjami Anny Krztoń od Wydawnictwa BiS. Nie jest to nowość, ale jest to zdecydowanie książka warta uwagi.
Bohaterem jest Teo, na którego wszyscy tam mówią Brzydki. Tam, czyli na oddziale onkologicznym szpitala dziecięcego. Również tam dzieje się rzecz niezwykła. Teo ukazuje się anioł… Najprawdziwszy. Anioł Stróż, który za życia był karateką. I który uczy Teo jak być samurajem. Uczy go jak walczyć. Nie tylko z realnym przeciwnikiem. Ale też z tym, którego nie da się dotknąć, a który gdzieś tam jest. Gdzieś tam się czai.
To książka pełna wiary. Nie tylko w Boga. Ale też w siebie. Ale też i siły jest pełna. Tej życiowej. Tej, która napędza nas do działania. I pomaga zmierzyć się z trudnościami i z samym sobą.
Barterowa współpraca reklamowa z Wydawnictwem Bis.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *