Logo Dziecioczytanie Małe
Szkolarysowania

Rysowanie dla każdego

Ze mną i rysowaniem jest tak, że lubię ale nie umiem. Uwielbiam oglądać obrazy, zatracać się w ilustracjach i ich pięknie. Chciałabym czasem stworzyć coś podobnego, ale już się chyba pogodziłam z tym, że artystki malarki ze mnie nie będzie. No chyba, że w stylu Nikifora 😉
Dziś zobaczyłam ogłoszenie, że jest w przedszkolu konkurs na pracę plastyczną, a później praktycznie wpadłam na książkę (a raczej ona spadła na mnie z półki: do recenzji) i pomyślałam, że weźmiemy w tym konkursie udział, bo właśnie przemówiło do mnie przeznaczenie 😁 a wiecie dlaczego? Ano dlatego, że książką która wpadła mi w ręce była ta, którą widzicie na zdjęciu powyżej. To 'Szkoła rysowania. Rozwiń swój artystyczny talent’ od Wydawnictwa Wilga. Autorką jest Natalia Berlik. I prezentuję Wam tę książkę w ramach naszej akcji #czytelniczytydzieńzwilgą
Czytać zaczęłam ją jakiś czas temu, ale w pewnym momencie porzuciłam lekturę myśląc sobie: kogo ty oszukujesz?! Nie nadajesz się do rysowania i już. Dziś czytać skończyłam i spojrzałam na wszystko z innej perspektywy. Otóż nie liczy się wynik, a samo działanie. Okej – fajnie jest się nauczyć rysować. I nawet taki podwójnie leworęczny typ jak ja jest w stanie – dzięki wskazówkom tu zawartym – to zrobić. Ale zrozumiałam, że jeszcze fajniejsze jest rysowanie bez nastawienia na jakiś konkretny cel. Bez wewnętrznego krytyka dziamgającego mi gdzieś w środku, że porywam się z motyką na słońce.
Autorka krok po kroku wprowadza nas do świata rysunku. Do świata tworzenia. Przedstawia teorię – od tego jakie przybory i materiały nam się przydadzą, po naukę sposobu trzymania ołówka (tak, większość z nas robi to pewnie tak jak ja do tej pory – czyli źle 😁). Ale nie szczędzi nam też praktyki. Ta książka jest jak najlepszy kurs rysunku. Ale od kursu jest lepsza w tym, że sami. Decydujemy kiedy i czego chcemy się nauczyć. Rozdziały są przejrzyste – autorka pokazuje jak rysować m.in. martwą naturę, rośliny i kwiaty, zwierzęta, drzewa, czy ludzi. Na końcu znajdziemy też coś fajnego – codzienne wyzwanie rysunkowe. Lubię takie zadania – zmuszają do systematyczności.


Opublikowano

w

,

przez

Tagi: