Pandorianie w naszym świecie – będzie się działo

IMG_20220403_153440

Witajcie w Pandorii! A nie, chwila, czekajcie. Tym razem witajcie w… Światonii?! Dokładnie tak. Bo tym razem to nie Nola, dziewczynka z naszego świata wchodzi do pozytywki. Dziś to mieszkańcy świata, do którego drzwiami jest stara pozytywka – przedostają się do tego naszego, który nazywają Światonią. Tak rozpoczyna się kolejny, trzeci już tom serii Pozytywka – 'Pozytywka. Tajemnice przeszłości’. Autorem scenariusza jest Carbone, a rysunki i kolry to zasługa Gijé. Przekład z francuskiego przygotowała zaś Maria Mosiewicz. Komiks ukazał się nakładem Wydawnictwa Egmont.
Tom to lekko straszny – ilustracje w kilku miejscach przestraszyły mojego starszaka (ale daliśmy radę!) i, podobnie jak poprzednie – bardzo wciągający.
Tym razem to Igor z siostrą oraz Cyprian przedostają się magicznym przejściem do świata ludzi. To niebezpieczne, dla wszystkich mieszkańców Pandorii. Dlaczego więc to robią? I jak ich działanie wpłynie na obydwa światy? Kogo sprowadzi do naszego? Warto się przekonać, bo odpowiedzi na te pytania na pewno Was zaskoczą.
To co chyba najbardziej cenię w tej serii to niesamowita wyobraźnia twórców – zarówno jeśli chodzi o scenariusz, jak i o rysunki. To są misterne, pełne szczegółów dzieła sztuki. Wszystko do siebie pasuje i razem tworzy świat, którego próżno szukać gdzie indziej. Bohaterowie – choć wymyśleni – są pełnokrwiści, wyjątkowi, tacy, z którymi chciałoby się zaprzyjaźnić (nie że wszystkimi oczywiście 😂). Ilekroć sięgam po ten komiks mam też ochotę kupić sobie w końcu pozytywkę. To było moje marzenie od dzieciństwa – i nigdy się nie spełniło. Może więc czas spełnić je samemu i kto wie, być może choć troszeczkę uchylić drzwi i każdej nocy móc przenosić się do innego świata – świata gdzie przyjaźń liczy się podwójnie. I którym trzeba się opiekować – by nie stracił nic ze swojej magii.
Jeśli jeszcze nie znacie tej serii – koniecznie po nią sięgnijcie. Myślę, że ma szansę przekonać do tego gatunku literackiego nawet największych jego przeciwników! My w każdym razie polecamy. Bardzo!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.