Pan Koala i jego świat wprost z Zoo

1648566200548-01

’Pamiętajcie drogie dzieci, by do kosza wrzucać śmieci’. Tak właśnie brzmi przesłanie uroczej, a przy okazji arcyważnej książki, którą chcę Wam dziś pokazać. Termin jest nieprzypadkowy, bowiem ma ona dziś premierę.
To 'Pan Koala nie pochwala śmiecenia’ Katarzyny Kilczuk z ilustracjami Izabeli Rej. To self publishing, tym bardziej warto wziąć sobie tę książeczkę do serca i przyjrzeć się jej uważnie.
W bardzo prostych (i co ważne zwięzłych!) słowach autorka wprowadza nas w świat ekologii – na jej podstawowym wymiarze. Takim, na który stać jest każdego z nas. No bo przecież każdy z nas może trafić do kosza, zamiast obok niego. A jeśli nie? To znaczy, że mamy problem z celnością 😉 a tak na serio, przekaz książki będzie zrozumiały już dla maluszków. Co więcej – będzie to dla nich pierwsza lekcja ekologii – tak podstawowa jak nauka mycia zębów. Bo niestety – bez tak podstawowych nauk, jak ta dotycząca trzymania porządku, daleko nie dojdziemy.
Bohaterem książki jest Pan Koala, mieszkaniec Zoo. Oprócz niego spotkać tam możemy też m.in. małpy, lwy, flamingi, czy najsympatyczniejszą pandę jaką w życiu widziałam 😁
Nasz bohater lubi swoich współmieszkańców, ale najbardziej podobają mu się odwiedziny dzieci. Do czasu, aż zoo odwiedzają Krzyś i Zdziś. Bowiem chłopcy ci papierki po cukierkach wyrzucają na ziemię zamiast do śmietnika! Co na to Pan Koala? Rzec, że nie jest zadowolony, to za mało. On jest wręcz wstrząśnięty i wymyśla plan, który ma oduczyć chłopców takiego postępowania… tym bardziej, że takie śmiecenie może też zaszkodzić zwierzętom, które mogą omyłkowo zjeść papierek!
Czy plan się powiedzie? Sprawdźcie koniecznie!
Książka oprócz wspaniałych ilustracji i mądrego tekstu ma też powplatane między słowami różnego rodzaju aktywności, które sprawiają, że staje się też zabawą. Aktywizuje do szukania, liczenia czy wodzenia paluszkiem po śladzie. Wszystko to sprawia, że lektura jest jeszcze przyjemniejsza. Polecam Wam tę książkę bardzo! Świetna robota, a my czekamy już na kolejne części!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.