Opowieści z Białej Doliny – lekkie jak piórko i wyjątkowo ciekawe

1657009146209-01

Ta książka jest lekka. Jak piórko. Mimo, że traktuje o ważnych sprawach – o inności, różnorodności, o tym, że w rodzinie wcale nie trzeba się urodzić. Że można ją sobie wybrać, stworzyć od nowa. Mówi o odwadze, o własnym zdaniu i o tym, że nic nie jest nam dane na zawsze. I warto dbać o to co mamy tu i teraz. Napisana pięknym językiem, który świszcze i szeleści. Tak jakby ktoś opowiadał te wszystkie historie przy ognisku czy w kuchni, z kubkiem parującego naparu z lipy czy kakao w pochmurny, deszczowy dzień. Pięknie zilustrowana i wydana z dbałością o najmniejsze nawet szczegóły. Twarda oprawa, dobrej jakości, gruby i matowy papier, wstążeczka do zakładania – wszystko to sprawia, że z książką obcuje się jeszcze pełniej i milej.
Ta książka to 'Opowieści z Białej Doliny’ od Wydawnictwa SQN. Autorem tekstu jest Przemek Corso, a ilustracji Marcelina Misztal.
Na początek ostrzeżenie i przypomnienie. Nie można karmić lisa Pietruszka. I weźcie to sobie lepiej do serca! 😁 a jak już tę sprawę mamy wyjaśnioną, możecie wkroczyć do Białej Doliny i poznać Mię i Anaszkę, Leśniczego Gałązkę, Babcię Bęben i jej męża nadleśniczego (znanego bardziej jako Dziadek Bęben) , Listonoszkę Zofię czy Tatę Anaszki. Ten ostatni ze swoimi tentegesami i dynksami skradł moje serce na wieki 😁 wszyscy oni tworzą świat tak cudowny, tak wypełniony znaczeniami, zmysłami i wspaniałym rodzajem szaleństwa, że aż chce się tam być, w środku, w Białej Dolinie. Chce się złapać złodzieja lasu, który znika powoli, metodycznie wręcz, po jednym drzewku. Chce się przywitać poranek z Leśniczym Gałązką, spotkać Ducha Gór czy razem z dziewczynkami otworzyć restaurację. A może postarać się złapać Dzika Jarka, który ukradł… całą torbę pierogów z pobliskiego placu zabaw! Nieważne co zrobimy i któremu z mieszkańców Białej Doliny będziemy akurat towarzyszyć. Pewne jest, że nie będziemy się nudzić!
Całości opowieści dopełniają ilustracje – jak dla mnie wyjątkowe i bardzo charakterystyczne. Starszak stwierdził, że trochę mu przypominają te z Rumcajsa i może faktycznie coś w tym jest 🤔
Polecamy na lato i nie tylko!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *