O szczęściu słów kilka

IMG_20220319_134947

Wiecie, że pojęcie, a raczej odczuwanie szczęścia, zmienia się wraz z wiekiem? Tak jak powody, które nam te szczęście dają. Jako dziecko nie doceniałam odpowiednio tych chwili, kiedy mogłam w spokoju usiąść z dziadkami, wypić kakao i posłuchać opowieści babci. Albo z dziadkiem poczytać gazetę. Wtedy szczęście dawały mi koleżanki i wspólne zabawy. Teraz? Oddałabym wiele za jeszcze jeden dzień z babcią i dziadkiem. Niestety, ich już nie ma. I zawsze, jak o nich myślałam, to napadał mnie taki smutek, połączony z nostalgią. Do czasu, aż przeczytałam tę książkę. Teraz już wiem, że szczęście może być czasem podszyte smutkiem. Ale tym dobrym – budującym i przywołującym dobre wspomnienia. Znalazłam też swoją receptę – mogę być z babcią i dziadkiem mimo, iż nie ma ich już tutaj, na tym świecie. Jak to możliwe? Jestem z nimi, ilekroć opowiadam o nich moim synom. Za każdym razem, kiedy oglądamy zdjęcia. I kiedy czytamy razem – tak jak ja niegdyś z babcią.
Wiem, że ta książka bardzo by się jej spodobała. Bo była trochę jak jej główny bohater.
To 'Recepta na szczęście’ Małgorzaty Korbiel z ilustracjami Martyny Nejman wydana przez Wydawnictwo Wilga.
Bohaterem jest doktor Borsuk, którego bardzo chciałabym poznać osobiście. Nie jest to zwykły lekarz, który przepisuje mieszkańcom lasu konwencjonalne lekarstwa. Jego recepty są dość… Specyficzne. Podobnie jak podejście do życia. Bardzo mądre podejście, którym Borsuk dzieli się z innymi. Tak jak szczęściem – którego nie podaje na tacy. Przeciwnie – pokazuje kierunek, daje wskazówki, recepty, które pomagają odkryć, że szczęście jest tuż obok. Na wyciągnięcie ręki…
Bo szczęście to ktoś bliski obok nas. Szczęście jest w nas w środku – nie są do niego potrzebne nowe zabawki, a nawet nowa torebka czy kolejna para szpilek. One dadzą tylko złudne poczucie zadowolenia, chwilową radość. A szczęście? To fakt, że mamy co i z kim jeść. Że możemy przytulać się i patrzeć w słońce. Szczęście to wspólne szukanie muszelek na plaży czy kasztanów w parku. To możliwość wskoczenia na huśtawkę i bujania się tak wysoko, jakbyśmy mieli już za chwilę złapać chmury w garść. Szczęście to chwile razem, ale też i te w samotności – byle w zgodzie ze sobą. Ta książka to szczęście. Sięgnięcie po nią. Bardzo Was o to proszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.