O przegrywaniu słów kilka

IMG_20220326_160628

U nas dzień był dość intensywny, a jak wróciliśmy, moje dzieci od razu dopadły do dwóch rzeczy – nowej planszówki i książki z serii, którą uwielbiamy. I to właśnie o owej książce chcę Wam dziś opowiedzieć.
To kolejna, dziewiąta już część serii Tata i małolata, bardziej znanej jako po prostu Tata Oli 😉
Tym razem jest o wygrywaniu, przegrywaniu i… Po trochu też empatii – przynajmniej w moim odczuciu.
To 'Tata Oli nie umie przegrywać’ od Wydawnictwa Dwukropek. Autorem tekstu jest Thomas Brunstrøm, a ilustracji – Thorbjørn Christoffersen. Przekład zaś przygotowała Edyta Stępkowska.
Tata Oli jest najszybszy. Najlepiej radzi sobie z wyprzedzaniem innych, kiedy mknie na swoim rowerze. Wyprzedza nawet Olę, której nie do końca się to podoba. I w sumie nie dziwię się jej zbytnio. Ale tata nie tylko w jeździe na rowerze jest najlepszy. Potrafi też wepchnąć sobie jednorazowo do buzi najwięcej pianek w czekoladzie czy znaleźć wszystkich podczas zabawy w chowanego. Jest jedno ale. Czasem zdarza mu się… Oszukiwać! A później tak bardzo cieszyć się z wygranej, a. Może raczej przechwalać nią, że wszystkim wkoło robi się przykro. Zapytany dlaczego tak robi, wraca do swoich, sławnych już, opowieści z dzieciństwa. Z czasów, kiedy jego tata, a dziadek Oli, nie dał mu wygrać w absolutnie żadnej grze czy konkurencji. Czy czegoś to tatę Oli nauczyło? A może nie zawsze liczy się wygrana, a bardziej fakt samej gry i wspólnego spędzania czasu?
Przeczytajcie tę książkę, jeśli macie problem z wygrywaniem, przegrywaniem i samym poczuciem porażki. Czy to Waszym, czy Waszych dzieci. Fajnie pokazuje perspektywę rodziców dzieciom i dzieci – rodzicom. Ale też idzie dalej, pokazując jakie uczucia mogą towarzyszyć i wygranym i przegranym. No i ten Edek! Dla miłośników tego wyjątkowego dzieciaka każda kolejna część jest na wagę złota. Tu też chłopiec, młodszy brat Oli, ma… wyjątkowe pomysły. A tatuaż zdobiący je do dłoń, który widzimy na okładce stał się absolutnym must have moich dzieci 😁😅 zobaczcie koniecznie co na nim jest 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.