O bardzo ważnych rzeczach

IMG_20220414_160252

Krzyś zgubił kamyk. I to nie byle jaki, a swój szczęśliwy kamyk. I co teraz? Dobrze, że ma przyjaciół, którzy pomogą mu szukać. A przy okazji opowiedzą co nieco o życiu. O tym, jak czerpać z niego to, co najlepsze. I jak cieszyć się z tych nawet małych rzeczy.
To wszystko – i jeszcze więcej – znajdziecie w książce 'Bardzo małe rzeczy’ od Wydawnictwa Olesiejuk. Autorką tekstu jest Catherine Hapka, a ilustracje przygotował Mike Wall. Tłumaczeniem zajęła się Ewa Tarnowska.
Znajdziemy tu proste refleksje o życiu i przyjaźni ze Stumilowego Lasu. Spotkamy przyjaciół z dzieciństwa – Kubusia Puchatka, mojego ulubieńca Prosiaczka, Kłapouchego, Tygryska czy Królika – i wielu innych. Wszyscy oni tworzą świat, do którego chce się wracać. Świat, który otula niczym kocyk w chłodny, nieprzyjemny dzień.
To książka o przyjaźni. O tym, że każdy z nas trochę różni się od innych i, że suma tych różnic czyni świat tak pięknym. To książka o tym, jak ważny jest czas razem, spędzony z przyjaciółmi i tymi, których kochamy. To w końcu książka o współpracy i o tym, że robiąc coś razem wygrywamy podwójnie – nawet jeśli finalnie nie osiągniemy celu.
Co ważne, jest pisana dwutorowo – i tak też można ją czytać. Mamy tu warstwę fabularną – czyli poszukiwania kamyka. Mamy też warstwę, nazwijmy ją, filozoficzną – w której podkreślone są te wszystkie, tytułowe bardzo małe rzeczy. To takie krótkie zdania, afirmacje, które mogą nam pomóc w uczynieniu naszego życia pełniejszym i lepszym.
To książka którą można przeczytać od deski do deski. Można też wracać do niej i czytać na wyrywki. Można też pozaznaczać swoje ulubione miejsca i wracać do nich wtedy, kiedy najbardziej potrzebujemy.
My z chłopakami teraz każdy dzień zaczynamy od otworzenia tej książki na losowo wybranej stronie i przeczytaniu tego, co tam jest. To takie nasze przesłanie na cały dzień. Dzień, w którym cieszymy się z bardzo małych rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.