Małe książeczki pełne treści i emocji

1656836288693-01

Tak mi się podobało wczorajsze lenistwo, że dziś jest kontynuacja. Ależ tego potrzebowałam. Leżymy więc w łóżku, słuchamy świergotu ptaków za oknem i czytamy. Każdy wybiera po kolei tytuły, a matka czyta 😁 i tak młody sięgnął po serię, którą uwielbiamy wszyscy. Bo jest piękna (chociaż ilustracje są wyjątkowo specyficzne), mądra (od zawsze uważałam, że Skandynawowie są w pewnych tematach bardziej świadomi od reszty świata) i wyjątkowa. Uczy, ale bez moralizatorstwa i pomaga maluchom chociaż trochę zrozumieć świat, spojrzeć na niego z innej perspektywy.
Już Wam te książki kiedyś pokazywałam. Teraz ukazało się nowe wydanie, w innym wydawnictwie. Dopełnienie serii, którą Zakamarki wypuściły jakiś czas temu. Mowa o książkach Stiny Wirsén – 'Kto jest sam?’ i 'Czyja babcia?’. Obie w przekładzie Katarzyny Skalskiej, obie wydane przez Zakamarki.
***
’Kto jest sam?’
Bohaterką jest Miśka. Miśka jest smutna. Dlaczego? Bo jest sama. Nie ma nikogo, z kim mogłaby się bawić. Nie chce być sama. Zaczyna więc dzwonić do swoich przyjaciół, ale żadne z nich nie chce się z nią bawić. Mają inne zajęcia. Misia jest rozgoryczona, smutna i zła. Aż tu nagle, wpada na pewien pomysł…
Książka uczy bycia ze sobą samym. Co więcej – czerpania z tego radości, docenienia samego siebie jako towarzysza do zabawy. Tego, że czasem potrzebujemy samotności i, że nie musi ona wcale być smutna. Wystarczy nauczyć się odpuszczania i polubić siebie i swoje towarzystwo.
***
’Czyja babcia?’
Tutaj znów spotykamy Miśkę. Tym razem towarzyszy jej babcia. Ukochana i tylko jej. Ale cóż to? Ktoś wchodzi do domu. To kuzynka Miśki, która myśli, że babci jest jej. Miśka nie lubi kuzynki, nie chce jej mieć. Bo jej obecność oznacza, że Miśka musi dzielić się babcią. A tego robić nie chce. Na szczęście wydarza się coś, co pozwala naszej bohaterce spojrzeć na wszystko z nieco innej strony. Jak zmieni to jej podejście do kuzynki?
Ta część z kolei bardzo nam pomogła przy okazji zazdrości moich synów – jeden o drugiego. Uświadomiła im, że nie można mieć kogoś na własność. I, że wcale nie trzeba, by czuć się dobrze i by być kochanym. W końcu tak babcine, jak i rodzicielskie serce jest ogromne i obdzielić miłością wszystkie dzieci i wnuki jakie są do obdzielenia.
Bardzo polecamy! Szukajcie też pozostałych tytułów serii: 'Czyje spodnie?’, 'Komu leci krew?’, 'Kto się złości?’, 'Kto decyduje?’. Polecam też, wprawdzie nie z tej serii, ale bardzo ważną książkę autorki zatytułowaną 'Małe’. Znacie te książki? Co o nich sądzicie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.