Magia, odwaga, przygoda i smoki!

1666867049937-01

Ostatnio skończyliśmy oglądać 'Ród smoka’. I smoków było mi tam za mało. Trochę nadrobili w ostatnim odcinku, ale…
Więcej tych niezwykłych stworzeń, nawet takich, które można przytulić (!), znajdziecie w książce. Książce niezwykłej, która zaostrza apetyt na więcej. I która spodoba się dzieciom wczesnoszkolnym i młodzieży. Chociaż i ja planuję niebawem przeczytać ją po raz drugi, tym razem z moim zerówkowiczem.
Książka o której mowa to self-publishing – 'Magią i odwagą’ Mateusza Kasprzyka. To pierwszy tom większej serii, co mnie bardzo cieszy. Bo zdążyłam polubić bohaterów. Głównym jest Oskar. Ten złotowłosy chłopiec jest synem smoczego pilota i ma na oko 10 lat. Mieszka na dworze króla Andrzeja i marzy o zostaniu paladynem. Niestety, kiedy jego matka umiera, życie nieco mu się zmienia. Zmieniają się też marzenia. Niezmienny zaś pozostaje fakt, że jego najlepszą przyjaciółką jest Maja, księżniczka, córka króla. Po śmierci mamy staje się chłopcu jeszcze bliższa niż wcześniej. Niestety ich beztroskie dzieciństwo niszczy klątwa, która spada nagle na dziewczynkę w wyniku splotu wydarzeń i pewnej pomyłki. Oskar nie chce się pogodzić z tym, co się stało. I postanawia wyruszyć w niebezpieczną podróż po antidotum na zły czar. Czy mu się uda? Komu może zaufać? Czy napotka po drodze jakiegoś przyjaciela? A może wydarzy się coś, co całkowicie zatrzęsie jego światem? Warto się dowiedzieć.
To opowieść która pozwala nam zanurzyć się w świecie wyjątkowym, baśniowym, fantastycznym. A jednocześnie jej bohaterowie są tacy realni, bliscy nam, współczesnym. Nie ma tu jakichś archaizmów, nie ma dystansu, który czasem w fantastyce się pojawia. Autor pewnie spotka się z porównaniami np. do 'Niekończącej się historii’. Ale to nic złego. Przeciwnie – miło, jeśli książka przywołuje skojarzenia do powieści, która kształtuje wciąż nowe pokolenia.
Największym plusem tej powieści jest to, co robi z wyobraźnią. Ona ją nie tylko otwiera. Ona ją karmi. Słowami rysuje świat, który chciałoby się odwiedzić, zobaczyć na własne oczy. Myślę, że byłby z tego świetny materiał na scenariusz filmu. Czego autorowi życzę.
Barterowa współpraca reklamowa z autorem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *