Lulu i Nelson – cudowny komiks dla małych i dużych

lulu

Dziś startujemy z naszą nową akcją #czytelniczytydzieńpodróżniczy w ramach której pokażę Wam kilka książek w mniej lub bardziej jawny sposób nawiązujących do podróży.
Zaczynamy od komiksu, który mnie totalnie urzekł. Piękny, mądry, wzruszający. Idealnie nada się do rozmów ze starszymi dziećmi na naprawdę przeróżne, często bardzo trudne tematy (jak segregacja rasowa, tematyka tresowania zwierząt w cyrkach czy przyjaźń do której wielu nie chce dopuścić).
Komiks ten to 'Lulu i Nelson. Tom 1. Kierunek Afryka’ od Wydawnictwa Egmont. Autorami scenariusza są Charlotte Girard i Jean-Marie Omont, a rysunki i kolory przygotowała Aurélie Neyret. Tłumaczenie z języka francuskiego przygotowała Maria Mosiewicz.
Lulu jest córką małżeństwa treserów cyrkowych. Kocha swoje lwy i oddałaby za nie wszystko. Tym bardziej, że z jednym z nich wychowywała się od urodzenia. Dlatego bardzo przeżyła pożar, który rozpętał się w cyrku i to, że zginęły w nim jej ukochane zwierzęta. Wcześniej zginęła też jej matka – ale nie w pożarze, a przez lwa…
Dziewczynka nie chce stracić kontaktu z lwami. Postanawia więc wyruszyć na gapę statkiem do Afryki. Na szczęście w ostatniej chwili dołącza do niej ojciec. Niestety, w Afryce, na skutek zbiegu okoliczności i tego, że chciał pomoc pewnemu chłopakowi, ojciec trafia do więzienia. A Lulu? Zostaje sama. Pomóc może jej jedynie chłopiec, od którego wszystkie te kłopoty się zaczęły…
Komiks jest przepięknie narysowany (przez ilustratorkę serii 'Pamiętniki Wisienki’), te ilustracje chwytają za serce. I pobudzają bardzo poczucie estetyki. Sama historia też wzrusza i wciąga – czekam już niecierpliwie na kolejny tom. Mam nadzieję, że będzie tak samo dobry jak ten.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *