Koziołek i jego szczęśliwy płaszcz

1664376856503-01

Dzień dobry! Do chorowania dołączył pełnoetatowo mój mąż, także jest wesoło. Najbardziej cieszą się dzieci, które mają Netflix bez limitu 😁 bo ja nadal brzmię jak stara jędza i z głośnego czytania nici. A mój luby śpi praktycznie cały czas.
Na szczęście są takie książki, które czytają się same. Bo po kilkukrotnej lekturze da się zapamiętać tekst i 'czytać’ później bez zerwania w niego. I tak mój starszak czyta i sobie i młodemu, ciesząc się przy tym ogromnie! Do takiej właśnie kategorii książek należy 'Szczęśliwy płaszcz Koziołka’ od Wydawnictwa Jedność dla dzieci. Autorami są Tom Percival i Christine Pym (ilustracje), a przekładu dokonał Marcin Brykczyński.
Książka jest pięknie wydana. W twardej oprawie z uszlachetnieniami na okładce i w dużym formacie. Jest wierszowana i bogato ilustrowana. Tekstu jest niewiele, a ilustracje zajmują całe strony.
Jeśli zaś popatrzymy na treść i samą historię, to książka ta nieco przypomina mi opowieść Julii Donaldson i Axela Schefflera – 'Najelegantszy olbrzym w mieście’. Obie mają podobne założenie i morał – warto dzielić się tym co mamy, pomagać i dawać dobro, bo później to dobro do nas wróci. Często z nawiązką.
Koziołek wybrał się na spacer. Założył swój nowy, przepiękny płaszcz ze szklanymi guzikami, w soczystych kolorach. Cieszył się, bo wzbudzał podziw i słyszał zachwycone westchnienia kiedy przechadzał się ulicami. Nagle usłyszał coś jeszcze – cichy rechot w przydrożnym kanale. Okazało się, że to żabia rodzina, która rozpacza, bo nie ma gdzie mieszkać. Ich przytulna, omszała kłoda niestety całkiem zgniła. Koziołek, nie zastanawiając się długo, rozpruł w płaszczu kilka szwów i z części materiału zrobił małą łódkę, którą podarował żabiej rodzinie. Ucieszony ze spełnienia dobrego uczynku ruszył dalej. Na swojej drodze napotkał kota. Jemu też pomógł. Jak jeszcze kilku zwierzakom po nim. Jak się możecie domyślać, na końcu sam został z niczym, bez swojego pięknego płaszcza. Ale czy na pewno z niczym…?
Mądra to książka. I dobroci pełna. Lubimy takie! I polecamy bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *