Kiedy tata zamienił się w krzak

1663761281533-01

To jest taka książka, którą trzeba przeczytać samemu. Od początku do końca. A później jeszcze raz, na wyrywki.
Książka o której trudno opowiedzieć z obawy, że pominie się jakiś szczegół, jakiś smaczek. A tych jest tu sporo.
To też książka, którą trzeba przeżyć, poczuć. Myślę, że oprócz podobnych odczuć ogólnych, u każdego wywoła dodatkowe, bardzo indywidualne stany. Gdyż zdolna jest poruszyć struny, o których istnieniu nie miało się pojęcia.
To w końcu książka trudna, traktująca o ważnych kwestiach. Ale nie brakuje tu też poczucia humoru, nieco absurdalnego. I wrażliwości. Prawdziwości. Dziecięcego spojrzenia. To zdecydowanie najmocniejsze strony tej opowieści.
A opowieść ta to 'Kiedy tata zamienił się w krzak’ od Wydawnictwa Dwie Siostry. Autorką jest Joke van Leeuwen, holenderska pisarka, poetka i ilustratorka. Tłumaczeniem z języka niderlandzkiego zajęła się zaś Jadwiga Jędryas.
Bohaterką jest Toda. Mieszka z tatą, który jest cukiernikiem. Piecze ciasta i wstaje przed świtem. Niestety, do czasu. Do czasu, aż trafia na front. A tam? Musi udawać krzak, żeby nie dostrzegł go wróg. Kiedy wojna dociera rów idź do ich rodzinnego miasta, dziewczynka musi uciekać. Musi dotrzeć do swojej mamy, która mieszka za granicą. Ale nie będzie to zwykła podróż. Nie będzie miała też przemyślanego bagażu i przeświadczenia, że będzie miała do czego wracać. Bierze że sobą tylko to, co mieści się w torbie podróżnej. I wsiada do autokaru…
Jak skończy się ta podróż? I czy tata będzie mógł przestać udawać krzak? Sprawdźcie, bo warto.
Dzieci zauważą w tej książce co innego niż dorośli. Bo ci drudzy będą ją czytać przez pryzmat tego, co działo się niby dawno, a wcale nie tak dawno. I przez pryzmat tego, co dzieje się tuż obok nas, po sąsiedzku. Ze smutkiem gdzieś w tyle głowy. Ale też z nadzieją. Tak. Ta książka, jej zielona okładka z mężczyzną-krzakiem, daje nadzieję. Ale też sprawia, że nikomu nie życzymy bycia owym krzakiem. Bo lepiej być sobą i nie musieć nigdy z nikim walczyć… Książka do przemyślenia. Do poczucia. Do pokochania. Bardzo polecamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *