Każdy ma swoją Panamę

1653322864817-01

Dziś był dzień pełen wrażeń. Kiedy wróciliśmy do domu, mój starszak powiedział, że 'nie ma to jak w domu’ i, że nasz dom to jego Panama. Najlepsza, jaką można mieć.
Wiecie skąd ową Panamę wziął? Ano z książki, do której ostatnio wracamy bardzo często – praktycznie codziennie. I którą pokochaliśmy od pierwszego zdania: 'Miś i Tygrysek żyli sobie kiedyś w dolince nad rzeczką.’.
Bo to właśnie oni, ich cudowna naiwność, subtelność i wiara w marzenia sprawia, że tę książkę się kocha. I pamięta latami.
Mowa o 'Ach, jak cudowna jest Panama’ autorstwa Janoscha w tłumaczeniu Emilii Bielickiej. Jej wznowienie ukazało się właśnie nakładem Wydawnictwa Znak Emotikon.
Tak jak już się pewnie domyślacie, bohaterami opowieści (a nawet całej serii) są Miś i Tygrysek. Mieszkają razem w małym, przytulnym domku z kominem. Mają też własną łódkę. Niczego im nie brakuje. A dodatkowo są bardzo silni – jeden niczym niedźwiedź, a drugi o sile tygrysa. Miś chodzi co dzień z wędką na ryby, a Tygrysek – do lasu zbierać grzyby.
Pewnego dnia Miś znajduje drewnianą skrzynkę płynącą po rzece. Udaje mu się ją wyłowić. Wtedy okazuje się, że ta pachnie bananami. Ma też napis: Panama. Miś od razu wie, że to kraj jego marzeń. A marzenia się spełnia. Namawia więc Tygryska i razem wyruszają w podróż życia.
Czy uda im się dopłynąć do Panamy? I czy to naprawdę jest wymarzone miejsce do życia? A może nie o sam cel tu chodzi, a o podróż. I o uświadomienie sobie, że szczęście dają nam inni ludzie, szczególnie ci najbliżsi. I, że to oni mogą stać się naszą Panamą. Którą zresztą często mamy na wyciągnięcie ręki. Wystarczy to dostrzec, a później pielęgnować w sobie tę Panamę. Pachnącą bananami i będącą spełnieniem marzeń… Bardzo polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *