Encyklopedia zwierząt – idealna dla maluchów

1652957773861-01

Dziś książka w której zakochał się mój młodszy syn. Normalnie przepadł i jest to pierwsza książka po którą sięga po powrocie z przedszkola. Chce też ją czytać codziennie przed spaniem 😁
To 'Moja pierwsza encyklopedia zwierząt’ która ukazała się nakładem Wydawnictwa Papilon @papilon_wydawnictwo (Publicat S.A. @publicat_sa ). To praca zbiorowa, w środku jest mnóstwo zdjęć i kilka rysunków, a projekt okładki to zasługa Hanny Polkowskiej.
W środku znajdziemy opisy ponad 100 zwierząt – tych bardziej znanych, bliskich nam – jak kot czy pies – po te egzotyczne – jak hiena czy słoń. Każdemu z nich towarzyszą realne, piękne zdjęcia. To właśnie one najbardziej przyciągnęły wzrok mojego 3,5-latka. Mówił, że bardzo mu się podoba, że może zobaczyć te zwierzaki w ich środowisku, w ich domkach.zdjec w ogóle jest tu bardzo dużo, bo ponad 350!
To co jeszcze wyróżnia tę książkę to tekst – jest prosty i jest go niewiele. Mamy główne informacje o danym zwierzaku i kilka ciekawostek. Ja np. nie wiedziałam, że niedźwiedź brunatny ma bardzo słaby wzrok! Nie miałam też pojęcia, że rysie po urodzeniu nie widzą kompletnie nic, a strusie mogą żyć nawet 70 lat! Mój młody najbardziej lubi czytać o tukanie, wilku i żubrach.
Książka też fajnie działa jeśli chodzi o rozmowę. Tutaj miałam pole do popisu jeśli chodzi o starszaka. Rozmawialiśmy o tym dlaczego niektórym zwierzętom grozi wyginięcie, co należy robić kiedy spotka się na swojej drodze niedźwiedzia czy… kiedy pojedziemy gdzieś, gdzie można zobaczyć słonie 😅
Polecamy książkę nie tylko maluchom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.