Domowa Pracownia Montessori czyli sposoby nie tylko na nudę

1659200546532-01

Ostatnio mam jakiś spadek nastroju u wszystkich domowników – łącznie z psami, które cały dzień śpią. Chętnie bym do nich dołączyła 😉
Ale nie ma tak dobrze. Trzeba zapewnić dzieciom atrakcje zanim znowu zaczną się kłócić 😁 stąd sięgnęliśmy po nasze – ostatnimi czasy szczególnie – ratunkowe książki. To seria Domowa Pracownia Montessori od Wydawnictwa Olesiejuk. Autorkami są Aleksandra Brodowska i Lidia Rekosz-Domagała, a ilustracje przygotowała Marina Czernova. Mamy trzy części i zaraz je Wam opiszę. Ale zanim to, to muszę napisać, że książki są bardzo fajne, dają mnóstwo pomysłów na ciekawe spędzenie czasu i przynoszą fajne opowiadania, które jeszcze bardziej zachęcają do danej aktywności. Jest przydatna lista potrzebnych rzeczy do wykonania każdego z zadań, prosta instrukcja i wskazówki dla dorosłego. W każdej części znajdziemy też wstęp ze wskazówkami, założenia pedagogiki Marii Montessori w pigułce i miejsce na notatki oraz na personalizację każdej książki. Mają one oprawę broszurową, przywodzą na myśl zeszyty ćwiczeń, co też jest fajne. Dziecko, które przyzwyczai się do takiej formy, któremu się ona spodoba, będzie później być może bardziej chętne do sięgania po tego typu podręczniki w szkole. Po ksiazko możemy sięgać już z 2-3 latkami, ale i starsze dzieci bardzo polubią dostępne tu zabawy.
***
’Domowa Pracownia Montessori. Zabawy sensoryczne’
To chyba nasza ulubiona część. Propozycje zabaw tu zawarte oparte są na materiale edukacyjnym Montessori dotyczącym kształcenia zmysłów, czyli na materiale sensorycznym. I tak znajdziemy tu sposoby na naukę kolorów, kształtów i dźwięków. Pobawimy się fakturami, smakiem i zapachem. Po ćwiczymy zręczność i koordynację a nawet przygotujemy własne, diy puzzle. Nie zabraknie też placu budowy z mąki kukurydzianej i oleju oraz poczciwej, dobrej na każdą okazję, masy solnej! Ogółem 16 zabaw, które przydadzą siw nie tylko na deszczowe, niedzielne popołudnia. Po świecie zabaw sensorycznych oprowadza nas Kuba.
***
’Domowa Pracownia Montessori. Poznawanie przyrody’
Ależ tu mamy wybór zabaw! Jest cykl życia poziomki i motyla. Jest podglądanie rosnącego szczypioru i zbieranie liści. Nauka o porach roku i zabawy z wodą. Naszą przewodniczką jest Hania, która zadania wykonuje ze swoimi rodzicami.
***
’Domowa Pracownia Montessori. Życie codzienne’
Tę część też bardzo lubimy. Jak to mówi mój syn – jest życiowa 😁 a zadania tu zawarte najprościej wprowadzić w życie, bo zakładają wykorzystanie rzeczy, które większość z nas ma w domu. Jest zabawa w przelewanie, przesypywanie i operowanie szczypcami. Jest ubijanie piany z płynu do kąpieli i przewlekanie guzików. I nasza ulubiona zabawa z odkręcaniem i zakrecaniem słoików. Wszystko co może się później przydać na co dzień. Tym razem w świat zadań wchodzimy razem z Józiem.
Bardzo Wam tę serię polecamy. Przymykam nawet oko na jeden błąd, który znalazłam (klucz gimbusowy zamiast imbusowy – kto chociaż raz nie popełnił literówki ręka do góry 😁). Sprawdzi się szczególnie w przypadku rodziców, którzy nie lubią się bawić w jakieś wymyślone, czasem dziwne zabawy i nie potrafią pić wyimaginowanej herbatki z misiami (tak, to ja. Przyznaję się!) 😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *