Czytam sobie fajne książki

1664216761223-01

Wiecie kim jest szczęściarz? Na pewno nie jestem nim ja. Szczególnie w ostatnich dniach, kiedy to przedszkolne wirusy dopadły nas z mocą oceanu i kosiły jeden po drugim. Najpierw wymioty, potem spokój, teraz jakieś dziwne coś z gorączką i bólem gardła. Pierwsze dni były tak ciężkie, że nie dałam nawet rady przeglądać tik toka. A wierzcie mi, do tego nie potrzeba zbyt wiele sił 😁
Kiedy zrobiło się lepiej, zaczęłam sobie trochę czytać. I to po cichutku, w głowie. Bo na głos nie mogę, bo męczy mnie okropna chrypa. Nie chcielibyście mnie teraz usłyszeć. Brzmię jak połączenie Stachurskiego i Garou.
W moje ręce jako pierwsza wpadła nowa seria Czytam, bo lubię od Harperkids. Ukazały się właśnie dwa tytuły, które zaraz przedstawię Wam bardziej szczegółowo. Ale jeszcze chwilę o samej formie wydania. A ta robi wrażenie. Książki mają miękką oprawę i okładki ze skrzydełkami, które osobiście uwielbiam. Służą mi one bowiem często za zakładkę, kiedy nie mam takowej pod ręką. Najlepiej podczas lektury bawić się będą dzieci, które już trochę czytają i dobrze sobie z ową czynnością radzą. Czcionka nie jest dużą, ale nie jest też mała. Można ją określić mianem średniej, ale za sprawą odstępów i formatu stron oraz rozmieszczenia tekstu – książki czyta się dość szybko i bardzo przyjemnie. W środku nie brakuje też ilustracji, które fajnie dopełniają historie.
***
’Zapiski szczęściarza’. Autorem jest Rafał Witek, a ilustracje przygotowała Ola Krzanowska.
Ta książka to prawdziwy zbiór dobroci. I mądrości. Ale też szczęścia w pechu, przyjaźni i zrozumienia. To też trochę rzecz o dojrzewaniu i o tym, że warto wierzyć w siebie. Ale też o łapaniu chwil. I doceniania tego, co się ma. Bohaterem jest 11-letni Włodzio. Chłopiec ma ogromnego pecha! Koledzy mają go za niezbyt mądrego, a sąsiadka, cóż… Też nie ma o nim za dobrego zdania. A może tylko tak mu się wydaje? Wszystko zmienia się, kiedy na horyzoncie pojawia się wujek Adam. Człowiek sukcesu. Który… Przekazuje naszemu bohaterowi szczęście…
***
’Wierzbowa 13. Opowieści z Wierzbowej 13′ Danuty Wawiłow i Natalii Usenko z ilustracjami Diany Karpowicz.
Zakochałam się w tym miejscu, w bloku przy Wierzbowej 13 i w jego mieszkańcach. To miejsce pełne dziwnych stworzeń, w którym wszystko jest możliwe. O ile tylko Wasza wyobraźnia to wytrzyma. Mamy tu pełno słowiańskich istot. Są strzygi, duchy, jest rusałka, diabeł wietrzny, nocnice i kręćki. Są też utopce i bazyliszek. Ale nie trzeba się ich bać. Można jedynie obawiać się… Ich psot! Bo tych mają w zanadrzu cały wachlarz. A my możemy o nich poczytać.
Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza to właśnie wspomniane historię, które są krótkie i treściwe i czyta się je błyskawicznie. Druga z kolei to bajki, jakby wprost z baśniowego świata. Spisał je Windzior, który (chyba nikogo to nie zdziwi) mieszka w windzie. Kogo jeszcze spotkacie w tym niesamowitym bloku? Sprawdźcie. Będziecie zadowoleni 😁

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *