Borsuk, Lisica i ich wyjątkowa rodzina

1659117494978-01

Dziś kolejna część bardzo przyjemnej, a przy tym wartościowej serii komiksów. Ukazuje jak piękne może być to, że się od siebie różnimy i, że rodzina wcale nie musi być z urodzenia. Możemy sami ją sobie wybrać i stworzyć razem coś, co będzie piękne, trwałe i takie, jakie się nikomu nie śniło.
Komiks ten to 'Pan Borsuk i pani Lisica. Ani chwili wytchnienia!’ od Wydawnictwa Egmont (w ramach Klubu Świata Komiksu). Autorkami są Brigitte Luciani (scenariusz) i Eve Tharlet. O przekład z francuskiego zadbał zaś Ernest Kacperski. Tom ukazał się w ramach serii Mój Pierwszy Komiks 5+.
Pan Borsuk i pani Lisica spotykają się pewnego dnia i nie mogą przestać o sobie myśleć. Postanawiają stworzyć wspólnie rodzinę. Początkowo pomysł ten słabo podoba się ich dzieciom – pan Borsuk ma dwóch charakternych synów Szperaczka i Borka i malutką córeczkę Malinkę, zaś pani Lisica – córkę Różę. Razem tworzą piękną, patchworkową rodzinę.
Tym razem zastajemy ich u progu zimy. Borsuki gromadzą zapasy i przygotowują siw do zwolnienia tempa. A lisy? Jak to lisy – nie do końca chcą zwalniać. Róża nawet wprost przeciwnie – nie może doczekać się śniegu i harców na nim. A do tego cieszy się na możliwość zimowych polowań. W tym samym czasie Borek marzy jedynie o tym by wskoczyć do łóżka w swojej cieplutkiej norce i spać do oporu. Czy te dwa światy uda się pogodzić? I jak, z tak różnym podejściem, przetrwać całą zimę w jednej norce? Warto sprawdzić.
Komiks pokazuje w fajny sposób to, że mimo iż jesteśmy rodzina, to każdy z nas jest też sobą. Ma indywidualne potrzeby i nie lubi, jak ktoś inny narzuca mu sposób bycia. Uczy tego, by znaleźć złoty środek i akceptować różne style życia i podejścia. To cudowna rzecz o tolerancji. W tonie bliskościowym, z poszanowaniem każdej istoty. Polecamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *