Złość jest ważna. Złość jest potrzebna. Ta książka pomoże Wam ją przytulić

Całe dzieciństwo i młodość słyszałam, że mam się nie złościć. Znacie te teksty - 'złość piękności szkodzi' i 'grzeczne dziewczynki się nie złoszczą'? To właśnie była moja codzienność. Złość nie miała ujścia, a ja? Płakałam nocami schowana szczelnie pod kocem - w moim sanktuarium złości i smutku.
Chyba stąd miałam później przeświadczenie, że złość jest zła. Że nie należy jej odczuwać. Broniłam się, tłumiłam... I chyba dopiero, kiedy poznałam mojego męża - polubiłam się ze złością. Nie, że on był zapalnikiem 😄 On pokazał mi jedynie jak można ze złością pracować. A dla mnie to było jak objawienie.
Dlatego naszym synom tłumaczę, że jak się chcą złościć, to niech się złoszczą. A na koniec swoją złość niech przytulą i poczekają aż przestanie dygotać z emocji. Niech ją oswoją.
Pomoc w tym może genialna książka, o złości traktująca. To 'Bajka o Elfce Ludzie która uczy się zdrowo złościć' napisana przez Martę Żurowską. Ilustracje przygotowała Natalia Baranowska, a książkę znajdziecie na www.martosfera.pl
Bohaterką jest Luiza. Jest elfką, ale na pierwszy rzut oka ciężko się zorientować, bo Luiza... Nie lata. Co więcej - nie widać za bardzo jej skrzydełek, które u innych elfów mienią się w słońcu. Pewnego dnia, totalnie opadła z sił, siedzi na polanie i złości się na kamień. W sumie chyba nawet sama nie wie dlaczego. I wtedy poznaje Benka - krasnala  w kapeluszu i śmiesznych binoklach. Staje się jej powiernikiem, a elfka szybko tłumaczy, że chciała wziąć udział w czarodziejskim obozie wytrzymałościowym, ale nie mogła bo... Wielki Dzban, opiekun i selekcjoner obozu stwierdził, że jest za gruba! No powiedzcie - też byście się wkurzyli, prawda?! Benek postanawia iść tam z Luizą i rozmowie się z Dzbanem. Po drodze spotykają jeszcze kogoś. Dziewczynę, która nie pamięta. Nie pamięta kim i skąd jest. Nie zna nawet swojego imienia. Dostaje więc ksywkę Zapałka... Kim jest? I czy to przypadek, że ich drogi się spotkały? Sprawdźcie koniecznie. A przy okazji dowiedzcie się jak sobie radzić ze złością. I pamiętajcie słowa Zapałki: 'Jesteś dobra. Tylko odczuwasz złość. A to różnica. Niektórzy tego nie rozumieją. Wiesz, chodzi o to, że odczuwanie złości i złoszczenie się jest normalne. Co więcej, jest bardzo potrzebne'. Mądre prawda?
Do książki dołączony jest Złościopis, w którym można dać upust emocjom. Jest też bardzo ciekawa - nazwijmy to gra, dzięki której możemy pracować ze swoimi emocjami przez 7 dni, a później... Sięgać po nią kiedy tylko będzie potrzebna. To nic innego jak karty z zadaniami na każdy dzień. Powinny spodobać się również dorosłym i oni też powinni z nimi popracować. To naprawdę fajnie oczyszcza, szczególnie jeśli zadaniem jest np. zauważanie swoich potrzeb.
Bardzo, bardzo polecamy. Zakochacie się.

Polubienia

Komentarze

Instagram