Zima w Klinice. Zajrzyjcie do małych zwierzątek

Witajcie! Dziś książka idealna na zimowe wieczory. I na dodatek taka, w której jest śnieg! W przeciwieństwie niestety do wielu miejsc w Polsce. Mówię o 'Zimie w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce' Tomasza Szweda z ilustracjami Anety Krella-Moch. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Bis. Będzie idealna już dla pięciolatków. Chociaż mój trzylatek w lepsze dni, kiedy udaje mu się skupić uwagę na nieco dłużej niż 10 minut, też chętnie słucha przygód zwierzaków. A przygody to niezwykłe. Bohaterowie w wielu sytuacjach przypominają ludzi, mają nasze cechy. Klinika jest przygotowana na zimę. I nie zamknie drzwi przed żadnym zwierzakiem. Przyjmie wszystkich głodnych, spragnionych, chorych czy starych, zdanych tylko na siebie. Dzieciom na pewno spodobają się porady i przepowiednie Babci Zającowej z Kotlinek, chętnie odwiedzą jadłodajnię 'Smaczne Jedzonko', wysłuchają historii Pana Dzika, Myszy Zaroślowej, Zająca Omyka, czy Niedźwiadków. Uroku książce dodają ilustracje. Nieco w starym stylu, są magiczne i realistyczne zarazem. Niektóre całostronicowe, inne wchodzące w tekst. Jedyne do czego można się przyczepić to fakt, że jest ich trochę mało. Ale może niedosyt w tym przypadku też jest potrzebny. Bo chce się więcej. Polecamy książkę. Kto wie, może wy też - tak jak ja - czegoś od zwierzaków z Leśnej Górki się nauczycie? Warto :) ps. Nie powiem Wam czego się nauczyłam. Powiem jedynie, że zostanie to ze mną już zawsze :) miłej soboty!

Polubienia

Komentarze

Instagram