Zapraszamy do lasu. Razem odwiedzimy pewną rodzinę...

Bardzo lubimy książki o zwierzętach. Takie, które pokazują chociaż wycinek z ich życia. A jeśli w jakiś sposób nawiązują do życia ludzi - to już w ogóle super.
I taka właśnie jest seria książek 'Zwierzęta z mojego lasu' od Wydawnictwa Studio Koloru.
Tym razem, po wilku i jelonku, mamy 'Małego rysia'. Autorką serii jest Joanna Kowalczyk-Bednarczyk, a ilustracje przygotowała Paulina Nachman.
Po pierwsze - książka zmusiła nas do poszukiwań w google. Syn nie dawał mi spokoju, póki nie dowiedział się po co rysiom pędzelki na uszach 😁 w książce odpowiedź nie pada (taki mały spoiler 😉), ale na szczęście jest internet 😁 ale chociaż jest wielki, bezkresny wręcz, takiej opowieści jak ta prezentowana w książce, zapewne by nie opowiedział. Bo i historia to jak zwykle cudowna. Już samo zestawienie bohaterów - tych ze świata zwierząt i tych ludzkich - jak zwykle jest trafione w punkt. Poznajemy bliźniaków - Wojtusia i Julka. Razem z tatą wybierają się na wyprawę w góry szukać tropów dzikich kotów - czyli ni mniej ni więcej tylko rysiów.
W tym samym czasie tytułowy bohater - mały ryś, wraz z bratem, korzysta z pięknej, jesiennej pogody. Małe koty gonią mamę świetnie się przy tym bawiąc, a później kładą się spać. Ze snu budzi ich pewien dźwięk. Czy są bezpieczne? I dlaczego mama siedzi na drzewie...
Czy dojdzie do spotkania ludzi i zwierząt? A może wcale nie musi do niego dochodzić? Może wystarczą same ślady obecności i świadomość, że mieszka obok nas ktoś jeszcze. I, że warto się postarać, by te współistnienie na Ziemi było jak najlepsze - dla obu stron.
W książce jest kilka zabiegów które fajnie pokazują podobieństwa między ludźmi a zwierzętami. Fajnie też, że ludzie są tu trochę bohaterami drugoplanowymi. Syn powiedział, że dzięki temu poczuł, że tak naprawdę, w obliczu przyrody jesteśmy malutcy. I jesteśmy tylko jej częścią. I nie powinniśmy się rządzić.
Cudowne, że takie książki są i uświadamiają dzieciom to, co powinien wiedzieć każdy dorosły. Że jesteśmy tylko częścią wszechświata. I musimy się nauczyć jak w nim funkcjonować, by nikogo nie krzywdzić. I to jest największą wartością takich książek. I za to je kochamy.

Polubienia

Komentarze

Instagram