Zamek - cudowna historia o tym czego nie mamy, a co kusi


Dziś mam dla Was książkę, która nas urzekła, ale też zmusiła do zastanowienia. Jest bardzo prawdziwa, szczególnie w kontekście trzy- czy czterolatków 😁 ale i spora część dorosłych znajdzie tu coś o sobie...
Książka o której dziś chcę opowiedzieć to 'Zamek' Emmy Adbåge w przekładzie Katarzyny Skalskiej od Wydawnictwa Zakamarki.
Pewien chłopiec idzie razem z mamą na urodziny do swojego kolegi, Freja. Ma dla niego prezent. Czerwony zamek. Taki sam zresztą jak ten, który ma w domu. Z tym, że jego jest już stary i zielony. Brzydki trochę, nie tak fajny jak nowy, czerwony, który już za chwilę dostanie Frej. Chyba, że da się jakoś przekonać mamę, żeby zamienić te zamki... Finał zaskakuje, przywołuje uśmiech i zmusza do zadumy. Zostaje w czytelniku na długo.
Książka w cudowny sposób mówi o naszych wyobrażeniach. No bo bądźmy szczerze. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu myślał sobie, że ktoś ma lepiej, więcej, inaczej (czytaj fajniej) niż my. Że kury sąsiada się lepiej niosą, trawa przed jego domem jest bardziej zielona, a słońce mocniej grzeje mu kark. Że coś co ma ktoś, nawet jeśli jest takie samo jak to, co mamy my - w gruncie rzeczy jest lepsze. A ten ktoś na pewno więcej z tego wynosi. Wtedy może odezwać się zazdrość. I o ile uda nam się nad nią zapanować, sprawić by napędzała nas do działania, była konstruktywna - to ok. Gorzej, jeśli umieszcza nas w jakichś ramach, sprawia, że tak naprawdę zamykamy się w sobie i nakręcamy niepotrzebnie. Tak jak chłopiec, który chciał obdarować Freja prezentem, który raptem stał się również jego obiektem pożądania.
To też książka trochę o konsumpcjonizmie, który otacza nas zewsząd i wkracza już w życie dzieci - tych najmniejszych. Reklamy, lokowanie produktów w bajkach i sprawianie, że same bajki stają się produktem. To wszystko idzie w złym kierunku, a do nas należy pokazanie maluchom, jak świat powinien wyglądać. To od nas zależy czy będą pragnąć czerwonego zamku mając w domu równie fajny, zielony. Od nas i od tego jak i czy z nimi rozmawiamy. Ta książka może być świetnym początkiem dialogu. Takiego, który zapamięta się na lata.

Polubienia

Komentarze

Instagram