Wystarczy ta książka i latarka i... dzieje się magia!

Uwaga, będzie teraz o magii literatury. I o tym, jak stworzyć nastrój który nawet największego przeciwnika książek zaskoczy i zauroczy. I pomyśleć, że wystarczy tak niewiele... Bo jedynie latarka i półmrok (chociaż książkę można też oglądać za dnia, ale przy szarówce za oknem robi lepsze wrażenie). Książka o której mowa pochodzi z serii Podświetl i odkryj. To 'Na farmie' Susie Behar i Essi Kimpimäki (tłum. Adam Rycki) od Wydawnictwa Api Papi.
Książka ma średni format i twardą oprawę. Wewnątrz znajdziemy piękne ilustracje i niewiele tekstu napisanego dużą czcionką. Każda ze stron na odwrocie ma czarno-biały rysunek, który po podświetlaniu latarką sprawia, że na stronie poprzedzającej pojawia się ukryta ilustracja. Jeśli mamy duże źródło światła, możemy podświetlić cały obrazek równocześnie, jeśli zaś punktowe - możemy odkrywać go krok po kroku. My wolimy tę drugą opcję i szukamy światłem wszystkich szczegółów.
Jeśli chodzi o treść, to jak sam tytuł wskazuje znajdujemy się na farmie. Naszą przewodniczką jest przemiła rolniczka, która przez cały rok ma co robić. Opisana jest praca w gospodarstwie i na roli, jest też czas na odpoczynek, który dla rolników często wiąże się z nadejściem zimy. Na końcu znajdziemy słowniczek pełen pojęć, które mogą zaciekawić małego czytelnika. Znalazłam tu kilka nieścisłości, do których można się przyczepić - np. stwierdzenie o hodowaniu zbóż i warzyw trochę kłuje w oczy. Bardziej pasowałoby tu uprawianie. Podobnie cebula nie jest warzywem korzeniowym - jak jest to podane w książce. Jest tu też powtórzenie we wstępie - ale to na pewno robota chochlika 😁. Jednak to wszystko nie wpływa aż tak bardzo na ogólny odbiór książki. Który to jest jak najbardziej pozytywny. Moje dzieci ją pokochały. Mamy już podobną pozycję w domu, również opartą o magię podświetlania i wydobywania sensów. Taka forma sprawdza się i przy trzylatku i przy pięciolatku. A myślę, że i przy starszych by zagrała. W serii znajdziecie jeszcze część poświęconą człowiekowi - konkretnie ludzkiemu ciału oraz dinozaurom. Myślę, że są równie interesujące i magiczne jak ta.

Polubienia

Komentarze

Instagram