Wyjątkowy świat gałgankowych bohaterów

- Wiesz co mamo? Ta książka jest tak fajna jak wata cukrowa i nasz pies. Razem wzięte.
Tak właśnie zrecenzował dzisiejszą książkę mój starszy syn. W sumie nie wiem co mogłabym do tego dodać ;) żartuje, oczywiście napisze też coś od siebie, bo warto. Widać, że to książka, która powstała z potrzeby serca. I ogromnego talentu. Mówię o 'Wielkiej Księdze Kici Nici' Aliny Przydatek.
Okładka wygląda jakby to była książka dla dziewczyn. Nic bardziej mylnego. To, że głównymi bohaterkami są dziewczyny nie skreśla jej w oczach chłopaków. Poza tym są tam też chłopięce postaci - np. Maruda, królik który zdobył serce mojego młodszego syna. Ale, wracając do opowieści o książce. Główne bohaterki to gałgankowe zabawki, uszyte przez autorkę. Z materiału prosto z Włoch powstała Soniulinda, a z angielskich szmatek - Matilda. Jedna i druga mówią zarówno w swoich ojczystych językach, jak i po polsku. I w naszym ojczystym opowiadają historie - co nie znaczy, że włoskie i angielskie słówka nie znajdują się w książce. Jest ich tyle, że będą w stanie zachęcić maluchy do poznania tychże języków.
Dziewczyny - Myszka i Króliczka prowadzą małego czytelnika przez swój piękny, wykonany niezwykle starannie świat. Są tu opowieści m.in. o tym, dlaczego warto jeść zdrowo. Widzimy dlaczego Maruda porzucił telefon, tablet i telewizor na rzecz piłki nożnej. To swoisty wzór dla dzieci, które często lubią naśladować ulubionych bohaterów książkowych. Znajdziemy tu też wiosenne elementy okołowielkanocne oraz razem z bohaterami pomożemy Świętemu Mikołajowi. Wszystko podane w rymowanej formie, którą docenią głównie przedszkolaki. Ale i starszym dzieciom powinno się spodobać. Książka to nie tylko papier i litery. Kiedy w ruch pójdzie telefon lub komputer - postaci ożywają. Zaczynają faktycznie do nas mówić, śpiewać czy... Występować w kinie! Takim, które dostępne jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy zeskanować specjalny kod lub wpisać adres strony podany w książce.
I jeszcze ilustracje. A właściwie zdjęcia przedstawiające ręcznie szytych bohaterów i dekoracje. Wszystko wykonane niezwykle precyzyjnie i z wielkim pietyzmem. Jest tiul, są gałganki i koronki. Są materiałowe warzywa i owoce, a nawet... Telefon i laptopy z treścią maili na ekranach! Dbałość o najmniejszy szczegół. To tworzy wyjątkową całość, której chce się być częścią. Mój starszy syn dopytywał jak to jest zrobione i nie mógł uwierzyć, że autorka sama wszystko uszyła. Powiedział nawet, że chciałby się nauczyć tak szyć i stworzyć świat Kici Nici z... Dodatkiem czołgów. Pani autorko - może kolejną wielką księgę umieściłby pani na poligonie? ;)
Razem z książką otrzymaliśmy dwóch bohaterów - Marudę i Rudolfa. Są piękni i świetnie sprawdzają się jako przytulanki do spania. A Rudolf potrafi dochować tajemnic. Nawet tych dotyczących dinozaurów :)
Bardzo polecam Wam tę książkę. Jest piękna, nada się na prezent. Tym bardziej, że dostajecie cały pakiet. To nie tylko książka. To cały wirtualny świat Kici Nici. Więcej informacji znajdziecie na Instagramie na profilu @kicinici_ oraz na stronie www.kicinici.pl - tu też kupicie książkę.

Polubienia

Komentarze

Instagram