Wracamy do Miastoszewa! Z Nadzieją

Ta książka powinna być absolutnie obowiązkowa w każdym domu, przedszkolu i szkole. Powinno się ją czytać codziennie, rozmawiać o niej i ją analizować. Może wtedy byłaby jakakolwiek szansa na zmianę. Bo zmiana jest konieczna.
I to nie tylko naszych przyzwyczajeń. Potrzebna jest zmiana postępowania. My ją musimy zapoczątkować, a nasze dzieci - kontynuować. W końcu to one dopiero zaczynają swoją drogę na tej ziemi i dobrze by było, żeby o tę Ziemię dbały.
Pomóc w zmianie myślenia może książka 'Tu i teraz' Joanny Guszty z ilustracjami Przemka Liputa. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Kropka.
Powracamy do Miastoszewa, które mieliśmy okazję poznać przy okazji książki 'Miasto Potwór'. Wtedy Potwór dbał o piękno i estetykę, teraz sprawa jest jeszcze poważniejsza. Otóż w Miastoszewie pojawia się Nadzieja. To... Brontozaurzyca uwolniona z roztopionego lodowca. Spotyka tam dzieci, które - no co tu dużo kryć - są mądre. Mądrzejsze od niejednego z nas. To one pokazują Nadziei świat, do którego - wstyd się przyznać - sami doprowadziliśmy. Świat ze smogiem, pełen hałasu, z warzywami które zamiast cudownie smakować i jeszcze lepiej pachnieć - straszą pestycydami. Świat z coraz mniejszą ilością wody, coraz większym zanieczyszczeniem. Świat z wyciętymi lasami i rozległymi wysypiska mi śmieci. Świat w którym to nam ludziom, podobnie jak niegdyś dinozaurom, grozi wyginięcie. Czy da się jeszcze cos z tym zrobić? Czy pokolenie naszych dzieci jest w stanie ocalić świat? Mam nadzieję. Są w końcu mądrzejsi niż większość tych, którzy myślą, że są owego świata królami.
Smutna to książka - z perspektywy osoby dorosłej. Mój syn patrzy na nią jednak jak na wyzwanie. Jak na coś, co da się zmienić. naprawić. Kiedy skończyliśmy czytać powiedział mi, że on już wie czym jest nadzieja (oprócz tego, że brontozaurem oczywiście! 😁😉). Powiedział, że nadzieja daje siłę żeby tutaj, na jego planecie było kiedyś ładnie. Tak jak w tych filmach przyrodniczych sprzed dekad, które od jakiegoś czasu namiętnie ogląda na YouTube.
Cudowna, potrzebna książka. Oddziałująca na głowę, ale przede wszystkim na serce. I trafiające do serc tych wszystkich, którym na naszej planecie zależy. Którzy wierzą, że nadzieja umiera ostatnia. A później odradza się dwa razy silniejsza. I tworzy świat na nowo. Po kawałeczku. Rękami młodego pokolenia.

Polubienia

Komentarze

Instagram