Wampiry, które uciekły z domu. I to wszystko, co się za tym kryje

Wyśmiewanie, samookaleczanie. Przemoc fizyczna i psychiczna. I obojętność środowiska. Brzmi strasznie prawda? Zupełnie też nie pasuje do bajki dla dzieci. Bo jak to? Przecież o takich rzeczach się nie rozmawia. A na pewno nie z kilkulatkiem.
No właśnie nie. Rozmawiać trzeba. Koniecznie. A książka, którą chcę Wam dziś pokazać - daje ku temu świetną podkładkę.
To 'O trzech wampirach, które uciekły z domu' autorstwa Katarzyny Ptaszyńskiej, która prowadzi też bloga niezkrwiazduszyiserca.pl. to selfpublishing i bardzo dobrze, że takie książki powstają.
Bohaterami uczyniła wampiry. To trzech wyjątkowych chłopców - Ringo czyli Ryszard, Sigma - Zygmunt oraz Ciapek - Cezary. Mieszkają w Drakulandii i żywią krwią instant pozyskiwaną z... Roślin! Różnią się praktycznie wszystkim. Statusem materialnym, zainteresowaniami, podejściem do nauki i do życia. Przypadek sprawia, że postanawiają razem uciec. Dlaczego? Bo mają dość ustawiania życia przez zbyt ambitnych rodziców, przemocy fizycznej ze strony tych, których kochają najbardziej i wyszydzania przez najbliższych. Okazuje się, że nie tylko ludzie tego nie lubią. Wampiry też. Dlatego biorą dużo saszetek krwi instant, trochę ciuchów i ruszają w drogę. Chcą dotrzeć do Florencji, by tam rozpocząć nowe życie i spełniać marzenia. Z dala od tych, których kochają, ale którzy sprawiają im dużo bólu. Czy bliscy zrozumieją co zrobili nie tak? I jak skończy się podróż chłopców? Może komuś po drodze pomogą? Może dowiedzą się czegoś nie tylko o sobie nawzajem, ale też o sobie samych.
Ta opowieść będzie świetna do rozpoczęcia rozmów na tematy tyle trudne, co ważne. Zaczęłam ją czytać z moim czterolatkiem. Niektóre rzeczy pomijam, inne ciut zmieniam. Ale ogółem - rozumie bardzo dużo. I nie widzi usprawiedliwienia dla wyszydzania i wyśmiewania innych. Sam ma w przedszkolu chłopca, który tak robi i bardzo ucieszył się, że w książce został poruszony ten temat. Sam stwierdził, że nikt, nawet wampiry, nie może wyśmiewać nikogo. Nawet jeśli ten ktoś jest mniejszy, słabszy i inaczej wygląda. A może właśnie szczególnie wtedy. Bo słabszych nie można wyśmiewać - tak twierdzi mój syn, a ja się w pełni z nim zgadzam. Cieszę się, że powstają takie książki. Szkoda tylko, że nie pojawiają się nakładem wielkich wydawnictw. Wtedy miałyby szansę dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Dlatego tą recenzją chcę pokazać, że taka książka jest i jak bardzo jest wartościowa. I wyjątkowa. Jeśli możecie, to powiedzcie o tym, poślijcie recenzję dalej. Niech więcej osób pozna historię trzech wampirów, które biorą sprawy we własne ręce. A przynajmniej tak im się wydaje. Wyciągają jednak najważniejszą lekcję - że od problemów nie da się uciec. I nie należy tego robić. Trzeba im stawić czoła i rozprawić się z nimi raz na zawsze. A czasem trzeba wrócić by uratować nie tylko siebie, ale też tych, których kochamy najbardziej... I usłyszeć te najważniejsze słowa: 'Jesteś wartościowy taki, jaki jesteś'.
Katarzyna Ptaszyńska jest też autorką książki 'O smoku, który nie wiedział, ile kosztuje', której recenzję znajdziecie tutaj na profilu. Z zawodu lekarka, zajmuje się chirurgią. Jest też mamą adopcyjną trójki dzieci.

Polubienia

Komentarze

swietliczanka
swietliczanka,

Ta kobieta z racji tego,że w realu adoptowała sobie dzieci pisze książki o problemach jakie miały jej dzieci adopcyjne. Zastanawia mnie fakt tego dlaczego sama nie ma ona biologicznych dzieci i dlaczego zdecydowała się adoptować sierotki z bidula. Przez takie kobiety jak autorka tej książki o Wampirach nie mogłam była pójść na resocjalizację bo utworzono pedagogikę opiekuńczą z terapią aby móc potem pracować z sierotkami i mi to zniszczyło szansę na resocjalizację. Niestety-muszę szukać jej gdzie indziej i nie poddawać się. Kto mnie czyta ten wie.

Pozdrawiam,SocjoTechnika 😊

nouw.com/swietliczanka
dziecioczytanie
dziecioczytanie,

Poczytam zatem w wolnej chwili 🙂

nouw.com/dziecioczytanie

Instagram