W podróży z pewną wspaniałą rodzinką

Któż z nas nie marzy o dalekich podróżach? My na pewno. Chciałoby się kupić przyczepę, zapakować rzeczy na miesiąc (tak, wiem - przy małych dzieciach nie starczyłoby 10 przyczep 😂) i ruszyć w podróż. Podróżowanie daje wolność. Przynajmniej ja tak to widzę. Wolność i taką lekkość. I ogromną dawkę endorfin, co wszystkim by się przydało, szczególnie jesienią.
Podróżować póki co nie ma jak. Z różnych przyczyn. Dlatego tak chętnie sięgamy po książki, dzięki którym da się odbyć podróż bez ruszania się z domu. To kolejna, czwarta już część przygód pewnej rodziny czyli 'Mazurscy w podróży. Diamentowa gorączka' Agnieszki Stelmaszyk z ilustracjami Anny Oparkowskiej. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Wilga. Tym razem, oprócz Polski Mazurscy odwiedzają też Holandię i Niemcy. Wspominają się po górach, zaglądają do Smoczej Jamy, a nawet... Oglądają największy diament świata!
Podróżnicy to mama i tata, Jędrek (który jest narratorem i naszym przewodnikiem), Marcela i Bunia, która zawsze ma szalone pomysły.
Nam najbardziej do gustu przypadło zwiedzanie Drezna gdzie jest galeria malarstwa dawnych mistrzów, do której mój starszy syn obiecana mnie kiedyś zabrać 😁 Podobała nam się Szwajcaria Saksońska z formacjami skalnymi, Kraków, który sama znam dość dobrze, ale syn był nim urzeczony - szczególnie Bramą Floriańską. Podobał mu się też gołąb czytający gazetę 😁 często wracamy do tej ilustracji. Ja po lekturze już wiem, że muszę kiedyś odwiedzić Lublin, obejrzeć na miejscu ceramikę z Delftu i zjeść trochę sera z Goudy 🤭 No i oczywiście Haga! Kiedyś tam pojadę 🥰
W książce cudowne jest to, że nie jest to zwykły przewodnik. Mamy tu też warstwę fabularną a w niej niebezpieczną aferę która w punkcie kulminacyjnym serwuje nam... Poprawnie buni!
Bardzo podoba mi się łączenie ilustracji ze zdjęciami - wygląda to ciekawie, a czytelnikom pozwala przenieść się na chwilę do opisywanych miejsc i zobaczyć to, co na żywo, podczas naszej własnej podróży mogłoby nam umknąć.
Bardzo polecamy, to podróż, która się Wam spodoba.

Polubienia

Komentarze

Instagram