Tata Oli i jego pomysły

Jeśli jesteście tu z nami już jakiś czas, to pewnie wiecie o naszej miłości do Taty Oli. Moi synowie są w tej serii zakochani, ja zresztą też. Często wracamy do poszczególnych części - w tym do tej, którą chcę Wam dziś pokazać.
To najnowsza część serii Tata i małolata - 'Obciachowe pomysły taty Oli'. Autorem tekstu jest Thomas Brunstrøm (przekład Edyta Stępkowska), a ilustracje przygotował Thorbjørn Christoffersen. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwukropek.
Jeśli znacie humor jaki towarzyszy tej serii, to nie będziecie zawiedzeni. Poziom jest utrzymany, gagi może momentami trochę proste (ale nie prostackie), ale śmieszne i dość życiowe. Bo kto z nas nie opowiadał dzieciom jak to było 'za jego czasów'? I kto nie wyolbrzymiał pewnych kwestii 😁
Tata Oli jest w tym mistrzem. Można rzec, że nie ma sobie równych. Również w... Zawstydzaniu córki. Szczególnie w obecności chłopaka, który wcale to a wcale jej się nie podoba 😁 a przynajmniej tak twierdzi sama zainteresowana.
Siarę robi też czasem Edek, młodszy brat Oli. Ale jemu można wszystko wybaczyć. Przynajmniej my pałamy do niego ogromną sympatią. W tej części szczególnie za odzywki, które Edek wprowadza w życie 😁
A Ola? Ma pewien plan. Tylko czy wszystko pójdzie po jej myśli?
Ta książka, cała seria, jest idealnym prezentem na dzień ojca. Ale też i na dzień dziecka. Pokazuje jak ważna jest rodzina. Pod płaszczykiem nieco głupawych historyjek kryje się ogromna mądrość - i taty i Oli. Historia, która z pozoru jest zwykłą śmiesznostką, zawsze ma morał. I pokazuje fajną, bardzo bliskościową rodzinę do której aż chciałoby się wpaść na kawę. I usłyszeć jeszcze kilka niewiarygodnych historyjek z dzieciństwa taty Oli.

Polubienia

Komentarze

Instagram