Takiej małpy jeszcze nie widzieliście - czyli historia Sally Jones

Wczoraj pisałam Wam o 'Małpie mordercy'. Nie dodałam wtedy, że najciekawsze wydawało mi się to, skąd w ogóle Sally Jones się wzięła.
Dlatego sięgnęłam po 'Legendę o Sally Jones' i się w niej zakochałam. Autorem i ilustratorem jest Jakob Wegelius, tłumaczeniem zajęła się Agnieszka Stróżyk, a wydały Zakamarki.
Książka jest wysoka i długa. Na przepięknych ilustracjach wpasowana są plamy (jak je nazwał mój syn - półwyspy) tekstu. I tekst jest to smutny, wstrząsający, chwytający za serce, ale też dający sporą dawkę nadziei. I przywracający wiarę w ludzi. Niektórych.
Gorylica przyszła na świat w tropikalną, burzową noc przed stu laty w afrykańskiej dżungli. W tę noc nie świeciły ani gwiazdy, ani księżyc. Stąd nestor stada stwierdził, że małpę dotknie w przyszłości wiele nieszczęść. Nie przejęła się tym zbytnio i całe dnie spędzała na miękkich plecach mamy. Jednak pewnego dnia na stado napadli kłusownicy - belgijscy oficerowie. Schwytali młodą gorylicę z chęcią sprzedania jej na targu. Kupił ją pewien turecki handlarz kością słoniową - na prezent dla kobiety, którą zamierzał poślubić. Jednak był skąpy i nie chciał płacić wysokiego cła. Dlatego też postanowił przeszmuglować gorylicę do Europy pasażerskim parowcem. Opatulił ją jak niemowlę, wsadził do wózka i wprowadził na pokład. Małpa miała paszport - wg którego była sierotą, córką irlandzkich misjonarzy, którzy zginęli w dżungli. I tak narodziła się Sally Jones, a legenda o niej nabrała rozpędu...
Co spotkało Sally? Czy miała dobre życie? A w końcu jak doszło do spotkania Sally z późniejszym najlepszym przyjacielem - Chiefem? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce. Znajdziecie tu też: ilustracje, które zachwycają i same w sobie opowiadają historię; wzruszenia - które nieraz chwytają za gardło i nie chcą puścić; zaskoczenia - bo fabuła jest nieprzewidywalna. W końcu słodką zemstę - na kimś, kto wyrządził Sally krzywdę. Ale tym samym poniekąd ją ukształtował.
To historia na podstawie której można by nakręcić film. I która zostaje w sercu na długo. A Sally Jones zaczyna mieszkać w każdej osobie, która ją pozna. Przytulając się do niej, niczym do ciepłych pleców mamy.

Polubienia

Komentarze

Instagram