Taki jednorożec to skarb

Jak byłam mała to marzyłam o tym, żeby mieć jednorożca. I pegaza. Jednak jednorożec bardziej do mnie przemawiał 😁 nawet swojemu konikowi lego robiłam róg z plasteliny i udawałam, że to właśnie mój przyjaciel jednorożec. Dlatego, kiedy tylko zobaczyłam komiks który dziś Wam pokażę - przepadłam zupełnie.
To 'Fibi i jednorożec. Pod znakiem jednorożca'. Jest to 5 tom serii wydawanej przez Egmont autorstwa Dany Simpson.
Czytając go czułam, jakbym czytała o małej sobie.
W tym albumie jest szukanie najlepszego przebrania na Halloween (chociaż jak dla mnie jednorożcowa piękność Marigold mogłaby się nie przebierać 😁), duchy, zima z prawdziwym śniegiem i... Jednorożcem na desce! Jest też biwakowanie i czytanie książek. Nie tylko tych tradycyjnych czy na czytniku. Ale też tych zapisanych na... Starożytnych zwojach! Bo takie właśnie preferuje Marigold (a ja preferuję ten rodzaj poczucia humoru 😁). Jest tu też jednorożcowe SPA - do którego wstęp mają tylko te mistyczne stwory. A Fibi? Musi sobie poradzić przez ten czas bez Marigold i przejść przez wszystkie etapy Zespołu Odstawienia Jednorożca. Przygód jest więcej, dużo więcej. Nie zdradzę ich Wam, bo nie będziecie mieli niespodzianki 😉
Zdradzę jednak, że bohaterki są cudowne. Nawet zakochana w sobie Marigold, która wszystko wie najlepiej 😉 nie da się jej nie lubić. Podobnie jak Fibi, która wydaje się niezwykle dojrzałą dziewczynką jak na swój wiek. Magiczna aura podkręca całość. No i rodzice Fibi! Totalne nerdy którymi jestem zauroczona na maksa.
Klimat tworzą tu też rysunki. Nie są przesłodzone, ale są ładne. Marigold w niczym nie przypomina tęczowych kucyków Pony - i bardzo dobrze. Jest smukła, nieco wyniosła i wcale się nie dziwie, że sama siebie uważa za piękność 😊 ale piękna jest też Fibi. Piegi robią robotę 😁 rysunki podobają się też mojemu starszakowi, który zazwyczaj widząc jednorożce rezygnuje z czytania, bo to lektura 'dla dziewczyn' (tak, ten okres już nastąpił. Myślałam, że pojawi się nieco później 😁). W przypadku opowieści o Fibi i Marigold nie miał żadnych oporów. Przeczytał ze mną  i stwierdził, że chce więcej. Dobrze, że tomów trochę jest 😁
ps. recenzją wpisujemy się w Międzynarodowy Dzień Jednorożca ❤

Polubienia

Komentarze

Instagram