Stegozaury potrzebują pomocy

No dobra. To teraz będzie ostatnia, ale tak naprawdę pierwsza książka z serii o Ivarze i dinozaurach. To 'Ivar ratuje małego stegozaura' Lisy Bjärbo zilustrowana przez Emmę Göthner. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarna Owca.
Ta seria ma to do siebie, że każda książkę można czytać niezależnie. Jednak jeśli chcecie zacząć po bożemu, od początku, to w tej części wszystko się zaczęło 😄
Ivar nie tradycyjnie pobawił się z tatą, umył zęby i położył się do łóżka. Nie mógł jednak zasnąć. Kiedy tak leżał po ciemku nagle... Usłyszał jakieś dziwne odgłosy dochodzące prosto z pudełka, a raczej z Krainy Dinozaurów, w której trzymał wszystkie swoje figurki. A musicie wiedzieć, że było ich dużo. I, że Ivar nazwy wszystkich znał na pamięć. Nawet te trudne. Ale wróćmy do odgłosów - szur, szur, szur. Pip, pip, pip. O tak cały czas. Chłopiec wstał więc z łóżka i poszedł sprawdzić co się właściwie dzieje. Wszystkie dinozaury stały w pudełku tak jak je zostawił i... Przeżuwały?!
Nagle wszystko zaczęło wirować i Ivar znalazł się w samym środku dżungli, mały jak mrówka. Tuż obok niego stał... Prawdziwy stegozaur! Przedstawił się jako Sally i poprosił o pomoc. A właściwie poprosiła, bo była to mama malucha - Sigge, który zaplątał się w gałęziach i nie może wyjść. Ale spokojnie, Ivar na pewno znajdzie rozwiązanie i pomoże dinozaurzej rodzince.
Ta część jest z kolei chyba moją ulubioną. Wiadomo, matczyne serce wczuwa się w takie opowieści 😉🥰
Jest też moim zdaniem najlepiej narysowana. Bardzo podoba mi się mnogość szczegółów i... Piżama Ivara 😄 naprawdę stylowa.
Polecam Wam całą serię. Bo naprawdę ciężko zdecydować się na jeden tytuł. Każda z tych książek wciąga, każda czegoś uczy. I każda jest wyjątkowa.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram