Smaczna książka

Dziś przychodzę do Was z bardzo smaczną książką. I bardzo ciekawą. Czytamy ją co dwa trzy dni i za każdym razem u mojego prawie czterolatka pojawia się tyle pytań, że wymiękam 😂 to 'Wielka księga wiedzy. Skąd się bierze jedzenie?' Wydawnictwa Zielona Sowa. Autorką jest Emily Bone (tłum. Agata Byra), a ilustracje przygotowała Sally Elford.
Zacznijmy od tego, że książka jest duża. Niezbyt gruba, ale przejrzysta. Ma twardą oprawę i ładne, grube kartki w środku. Znajdziemy tu całe kompendium wiedzy o tym, co można uprawiać. I o tym, co uprawia się samo (grzyby). Mamy tu dużo informacji o nasionach, o roli pszczół, o wpływie słońca, wiatru i warunków atmosferycznych na uprawę roślin. Ale jest też historia mąki, coś o czekoladzie (!) I ryżu. Wszystko, tak jak wspomniałam podane w sposób zrozumiały i skondensowany. Są też ciekawostki - na przykład o tym, że ziemniaki, które rosną płytko pod powierzchnią stają się zielone i trujące. Czy też o tym, że małpy zjadają słodki miąższ kabosów (jaskrawe owoce wiszące na drzewach kakaowca) i wypluwają ziarna. Te spadają na ziemię i wyrastają z nich nowe drzewa kakaowe. Jest też rozdział o przyprawach! Mój ulubiony ;) no dobra, ulubiony zaraz po tym o czekoladzie ;)
Ilustracje są ciekawe, bardzo zbliżone do realnego wyglądu roślin. Do tego duże, wyraziste i przejrzyste. Książka zdaniem wydawcy przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej 6 lat, ja jednak uważam, że zainteresują się nią już czterolatki. I to bardzo :)
Jeśli gdzieś znajdziecie to kupujcie! Bardzo warto :)

Polubienia

Komentarze

Instagram