Rzecz o skarbach niesłychanych

Dziś książka pachnąca latem. Dzieciństwem i swoistą beztroską, ale połączoną z odpowiedzialnością.
- Ale przecież to się wyklucza! - krzyknie mi tu ktoś zaraz.
Ano nie, nie zawsze. Czasem by było beztrosko najpierw musi być odpowiedzialnie.
Przekonali się o tym bohaterowie książki 'Prawdziwe skarby' Edyty Kępkowicz z ilustracjami Pawła Gierlińskiego, która ukazała się nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.
Z tą książką jest jak ze skarbami. Tymi ukrytymi gdzieś w nieoczywistych miejscach, z zewnątrz niepozornymi, a w środku kryjącymi ogromny potencjał, bogactwo i szczęście. I nie mówię wcale o bogactwie materialnym. Tylko takim, które wielu z nas ma, a może nie do końca docenia. Te bogactwo to rodzina. To bycie razem, ze sobą a nie obok siebie.
I właśnie ze sobą mocno są Skalscy - bohaterowie książki. Poznajemy ich tuż przed wyjazdem na wakacje. Bracia Piotr i Jakub oraz ich rodzice - Olga i Filip starają się żyć ekologicznie. Dzieci marzą o zwierzaku. Niestety - przez wzgląd na alergię taty w domu nie ma miejsca dla futrzaków. Jednak, co kiedy zamiast futra zwierza zdobią... Kolce?
To właśnie jeżyka - kolczastą kulkę chłopcy znajdują podczas zabawy na podwórku i postanawiają uratować. W ogóle to ratowanie wchodzi im w krew, bo później pomagają też pewnemu morświnowi, a przy okazji razem z rodzicami organizują akcję sprzątania plaży... Bo kto powiedział, że urlop to tylko leżenie na piasku i opalanie się? 😁
Książka jest ciekawie napisana, bardzo dobrze się ją czyta. Mojemu 4,5-latkowi przypadła do gustu i teraz męczy nas żebyśmy pojechali nad morze, bo on chce ratować morświny i zbierać bursztyny 🤣
Plusem jest też to, że to opowieść bardzo prawdziwa. Osadzona w polskich realiach, współczesna - jest tu mowa i o tabletach i o smartfonach i o tym, że naprawdę można świetnie się bez nich bawić - np. grając w planszówki lub czytając.
Ilustracji jest niewiele, są czarno-białe. Minimalistycznym stylem idelanie pasują do opowieści, nie odwracają od niej uwagi, a jedynie ją wzmacniają i pomagają zwizualizować sobie bohaterów. Chociaż powiem Wam, że pewnego pana Janka wyobrażałam sobie zupełnie inaczej 🤣

Polubienia

Komentarze

Instagram