Ruszamy na podbój Wenus!

W tym komiksie jest wszystko. Miłość, przygoda, niesamowita intryga, podbój kosmosu i... Dinozaury! Wciąga i jak zwykle kończy się za szybko i w najmniej spodziewanym momencie. To pierwszy tom serii 'Chimery Wenus' inspirowany Gwiezdnym Zamkiem (to historia równoległa do tej stworzonej przez Alexa Alice'a tamże). Scenariusz napisał Alain Ayroles, a rysunki i kolory to zasługa Étienne Jung. Tom ukazał się nakładem Wydawnictwa Egmont w ramach Klubu Świata Komiksu.
I wydanie to piękne. W twardych oprawach, sporym formacie i na dobrym jakościowo papierze.
Wenus, która jest objawieniem opery buffa, czyli aktorka Helena Martin zakochuje się w pewnym poecie. Chłopak grosza przy duszy nie ma, a dodatkowo został zesłany do kolonii karnej. Kobieta postanawia go uratować. Nie wie jednak jak ciężka i niebezpieczna podróż to będzie... Dlaczego? Ano dlatego, że wszystko dzieje się w 1873 roku, kiedy to imperia lądowe walczą o panowanie nad Układem Słonecznym. To nie byle co. Szczególnie jeśli owa kolonia karną jest na Wenus. Gdzie najpierw trzeba dotrzeć, a później przedrzeć się przez dżunglę opanowaną przez... Tak, dobrze myślicie. Przez wspomniane na początku recenzji dinozaury! Dodajmy do tego jeszcze złych, żadnych władzy ludzi i pozostałości tajemniczej cywilizacji - a mamy zarys tego co nas czeka w komiksie. Zarys, bo treści jest tu dużo, towarzyszą jej przepiękne ilustracje. Wszystko razem tworzy lekturę, do której chce się wracać.
Polecam dla młodzieży i dorosłych.

Polubienia

Komentarze

Instagram