Pteranodon i dom, który trzeba naprawić

Dotarła do nas kolejna część wyjątkowej serii o dinozaurach. Dlaczego wyjątkowej? Bo pewnie większość dzieci chciałoby przeżyć taką przygodę jak główny bohater. Ta książka to 'Ivar buduje dom dla pteranodona' Lisy Bjärbo z ilustracjami Emmy Göthner wydana przez Czarną Owcę.
Zacznijmy od tego, że pteranodon to... Nie jest dinozaur! Ale żył w czasach dinozaurów. Był to gad, latająca jaszczurka, pterozaur. Jednak znalazł się w pudełku Ivara. Cóż to za pudełko? Mieści się w nim magiczna Kraina Dinozaurów. Kiedy tylko zapada zmrok i tata zasypia, Ivar zmniejsza się do rozmiarów mrówki i wchodzi do tego magicznego świata. Tym razem wędrując po Krainie trafia na ruchome piaski. Jest w niebezpieczeństwie! Pomaga mu Penny, latająca jaszczurka, pteranodon. Ivar ma szansę by się jej zrewanżować. Otóż Penny popsuł się dom. I sama nie potrafiła go naprawić. Dobrze, że pojawił się chlopiec. Na dodatek miał ze sobą pas ze wszystkimi potrzebnymi narzędziami.
Moi synowie bardzo lubią całą serię. Już się nawet nie dziwią, że dinozaury i stworzenia w niej ukazane to zawsze kobiety 😉
Bardzo podoba nam się grafika. Ilustracje są specyficzne, piżamy Ivara chętnie bym sama nakładała chlopcom 😁 no i Kraina Dinozaurów. Wierzę, że nasza też jest magiczna. Ale czy faktycznie tak jest wiedzą tylko moi synowie. Bo dorosłym wstęp wzbroniony 😁

Polubienia

Komentarze

Instagram