Przyroda i ci, którzy ją kochają

Kojarzycie takie listy - np. 100 rzeczy do zobaczenia przed śmiercią? Albo książki czy filmy które musimy poznać? To teraz jest jeszcze jedna lista. Lista inspiracji, która wymaga od nas ugięcia się, przyznania, że jest coś potężniejszego od człowieka. Natura, przyroda - bo o niej mowa - się nie ugnie. I nawet, pomimo tego, że ją niszczymy, trwa. I trwać będzie. Co najwyżej my znikniemy. Ona się odrodzi. Bo to siła o jakiej nikomu się nie śniło.
Do takich przemyśleń natchnęła mnie wyjątkowa książka, którą koniecznie trzeba przeczytać. Która nie tylko prezentuje sylwetki osób, które przyrodę starały się poznać od podszewki. Ona jest też taką listą, źródłem inspiracji - dla małych i dużych. Inspiracji do tego by poznać, pokochać i co ważne - zacząć szanować to wszystko co nas otacza.
Ta książka to 'Wielkie przygody w świecie przyrody' Wojciecha Mikołuszko z ilustracjami Joanny Rzezak. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Agora.
Jest przepiękna. To wizualne mistrzostwo świata. Ją chce się oglądać, dotykać. Chce się gładzić te wszystkie ilustracje, wąchać papier i dopatrywać szczegółów. Zwierzęta są narysowane, ale wydaje się jakby momentami łypały na nas groźnie. A opisywani tu ludzie? Przyrzekam, że kilku z nich puściło do mnie oko podczas lektury ;)
Mikołuszko postawił przed sobą zadanie trudne. Postanowił przedstawić biografie ludzi, którzy z naturą żyli bądź żyją w bardzo bliskim związku. Którzy poświęcają życie przyrodzie i już z tego samego czerpią ogromne korzyści. Nie czekają na jakieś dodatkowe profity. Znajdziemy tu nie tylko informacje o tym jak i czym zasłynęli. Autor dokopuje się też głębiej - do tego wszystkiego, co wydarzyło się w czasie, kiedy byli jeszcze dziećmi. Do tego co ich ukształtowało i sprawiło, że wybrali taką a nie inną drogę. Znajdziemy tu 20 (a właściwie nawet 21) sylwetek, które dzięki wszystko. A łączy jedno - miłość do przyrody. Są postaci historyczne i autorytety religijne jak Karol Darwin czy św. Franciszek z Asyżu. Są też tacy, o których wciąż głośno i mimo młodego wieku już zapisali się na kartach historii - jak np. Greta Thunberg. Są ci, którzy pasji oddali całe swoje życie, rezygnując często z innych rzeczy - jak Jane Goodall. Jest mój osobisty mistrz David Attenborough czy kobieta, która pochodzi z moich (i autora zresztą też!) stron, a na którą trafiłam dopiero dzięki tej książce - Katarzyna Simonienko.
Są też, wspomniane już wcześniej zadania, które mogą pomóc w odnalezieniu własnej drogi do przyrody. Umieszczone na koniec każdego rozdziału - biografii - w specjalnych ramkach i opatrzone jakże zachęcającym hasłem: 'Zainspiruj się!'.
Książkę bardzo polecam. Sprawdzi się przy nieco starszych, szkolnych dzieciach. Chociaż i mój czterolatek kilku historii wysłuchał i całkiem mu się podobały.
Ilustracje są cudowne. Momentami monumentalne, innym razem delikatne. Czasem przyczajone niczym tygrys, lub łagodne jak łania. Patrzenie na nie relaksuje. I nie da się oderwać wzroku.

Polubienia

Komentarze

Instagram