Przepiękna opowieść o tym co ważne

Wiecie, że dzieci też cierpią na zespół stresu pourazowego? Na przykład te, których rodzice się rozwiedli. I właśnie o rozwodzie i jego skutkach (ale nie tylko) jest książka 'Mój las' Mélanie Rutten (tłum. Jacek Mulczyk-Skarżyński) Wydawnictwa Wytwórnia. To jedna z trzech części większej serii. Bohaterką jest dziewczynka, której rodzice się rozstają. Od teraz ma dwa domy. I zamienia się w żołnierza. Bo przecież żołnierza nic nie jest w stanie złamać. Jest waleczny, dzielny, nie płacze. I może mieszkać w lesie. Gdzie nikt jej nie skrzywdzi, gdzie jest z przyjaciółmi - Kotem, który zawsze ma dobry humor; Królikiem, Kanarkiem i Książką, która jest wyjątkowa, ale nie wie wszystkiego. I to jej jeszcze wyjątkowości dodaje. Las ten ma różne kolory.  A każdy z nich spełnia jakąś rolę. I każdy przybliża dziewczynkę-żołnierza do pogodzenia się z sytuacją. Od gniewu i bólu przechodzi przez złość, smutek aż do ponownej radości. Do odkrywania na nowo świata, do możliwości nawiązywania relacji, do wiary w miłość i przyjaźń. To one są bowiem największymi wartościami, skarbem. Przepiękna i trudna to książka. Jednak bardzo potrzebna. I to nie tylko dzieciom, które się z rozwodem zmagają. Również tym, które żyją w szczęśliwych domach - by doceniły to co mają. I ich rodzicom, żeby zrozumieli, że nie tylko oni cierpią. I, że często jest ktoś, kto cierpi podwójnie - za mamę i za tatę.
Jeszcze na coś chciałam zwrócić uwagę. Książka jest jednym wielkim obrazem. Złożonym z wielu małych. Są piękne, wizualnie doskonałe. Te kolory, ta kreska... Wszystko jest wyjątkowe do tego stopnia, że łatwo się zatracić. I warto się zatracić. Wstąpić do tego kolorowego lasu i rozgościć się. Poczuć gniew, smutek, w końcu radość dziewczynki. Przytulić się do niej i zasnąć bezpiecznie. Z podziękowaniem za to co mamy.

Polubienia

Komentarze

Instagram