Przepiękna historia o życiu. I o samotności.

Zastanawialiście się kiedyś co by było, gdyby Lis z 'Małego Księcia' przedostał się do naszych czasów? Może jeździłby rowerem, miał jednego, jedynego przyjaciela - Sąsiada i rozmyślał o sensie życia?
Lis o którym mówię to bohater książki 'Lis i rower' duetu FibreTigre/ Floriane Ricard. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Format, a za przekład odpowiedzialna jest Dorota Hartwich. Ma piękny format. Jest prostokątna, dzięki temu droga którą ukazuje jest bardziej rzeczywista. Lis mieszka w lesie, jednak jest tam samotny. Dlatego postanawia przeprowadzić się do miasta. Znajduje tam dom, który odnawia i w nim zamieszkuje. Ma Sąsiada, kuriera. Szybko znajduje z nim wspólny język, chociaż uważa go za niezbyt mądrego. Sąsiad znajduje mu pracę - Lis zostaje kurierem. Takim rowerowym. Idzie mu całkiem nieźle, dlatego Sąsiad mówi mu o pewnym specjalnym wyścigu - Wielkiej Siódemce. Lis postanawia w nim wystartować...
To opowieść wielowymiarowa. Momentami rozprawa filozoficzna. Wyścig to nic innego jak życie. Z każdym kolejnym etapem jest łatwiej i trudniej jednocześnie. I z każdym następnym osiągniętym pułapem mamy ochotę na więcej. Chcemy zobaczyć co czeka nas na mecie. Wygrać. Jednak czy słusznie? Czy sensem jest wygrana, czy sam udział w tymże wyścigu? Czy wszystko co się zaczyna musi się też kończyć? Co dają nam nowe doświadczenia? I co jest w życiu najważniejsze? Odpowiedzi na te pytania tu nie znajdziecie. Bo znaleźć musicie je w sobie. A książka 'Lis i rower' może Wam w tym jedynie pomóc. To świetny prezent. Już dla dziecka. Bo ono zobaczy w tej książce zupełnie co innego niż Wy. I będzie widzieć różne rzeczy na każdym etapie swojego życia. Zaliczając kolejne etapy Wielkiej Siódemki.
Książka jest przepięknie zilustrowana. Są tu tylko dwa kolory:  czerwony i niebieski (zarówno jeśli chodzi o ilustracje, jak i o druk). Wszystko na białym tle (oprócz rozkładówek rozdzielających poszczególne części wyścigu - rozdziały; one są niebieskie z białymi napisami). Proste, oszczędne w środkach, a robi wrażenie.

Polubienia

Komentarze

Instagram