Prawdziwe skarby są na wyciągnięcie ręki

- A wiesz mamusiu, że to fajnie tak nosić w sobie mały ocean? Czuję się przez to ważny jak nie wiem!
Jeśli i Wy chcecie poczuć się ważni (ale też i odpowiedzialni - bo to co daje nam przywileje nakłada też i obowiązki) sięgnijcie koniecznie po książkę 'Stella, Pikuś i skarby'. Napisała ją Nina Lussa, a zilustrowała Beata Zdęba. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Literatura w serii "Poduszkowce". To właśnie w niej jest kilka pięknych myśli, m.in. o tych małych oceanach wewnątrz każdego z nas. Książka dotyka ważnego tematu: dbania o naturę i to wszystko, co nas otacza. Znajdziemy tutaj dwa opowiadania. Pierwsze traktuje o tym, co daje nam las. Z pozoru może się wydawać, że to tylko zbiorowisko drzew, trawy, mchu i krzaków. Jednak, jeśli popatrzymy dokładniej, dostrzeżemy grzyby i jagody. Zobaczymy zwierzęta, posłuchamy śpiewu ptaków i wciągniemy w nozdrza cudownie czyste powietrze. A co najlepsze - wszystko to za darmo. Chociaż nie, nie do końca za darmo. Za szacunek. Który należy się każdej najmniejszej istocie. I tego uczę moich synów. Żeby szanowali to, co mają, z czego mogą korzystać praktycznie bez ograniczeń. Szacunek należy się też bohaterce drugiego opowiadania - wodzie. To z niej się składamy, gdyby nie ona - nie byłoby życia. I nie mógłby nas odwiedzać sympatyczny pan hydraulik Henio 😉 w ogóle stał się on ulubionym bohaterem mojego syna 😄 Przez opowiadania prowadzi nas mała dziewczynka, Stella i jej pies Pikuś, który... Potrafi mówić. A może tylko tak się wydaje? W każdym razie ze Stellą dogaduje się bez problemu. Dziewczynka jest rezolutna i dociekliwa. Jeszcze słowo o ilustracjach - są sympatyczne, utrzymane w ciekawej kolorystyce. Nie ma tu przesytu, a leśny mech wygląda jak żywy 😉 Nakładem Wydawnictwa Literatura ukazała się jeszcze drugą część - 'Stella, Pikuś i radość', o której więcej już niebawem.  Książki są skierowane do dzieci 3+.

Polubienia

Komentarze

Instagram