Podano do stołu!

Ależ to jest fajny pomysł! Uratował mi już pupkę kilka razy, kiedy po powrocie z przedszkola dziatwa musiała poczekać chwil parę na od grzanie obiadu 😁
To podkładki pod talerz z zadaniami - 'Podano do stołu. Muminki' od Harperkids.
Zacznijmy od formatu - jest spory, trochę przypomina mi podkładki stołowe. Jak zapewniają twórcy - na kartkach tejże księgi można stawiać talerze, ale moje dzieci absolutnie się z tym nie zgadzają 😁 starszy rozpacza, że w ten sposób po psujemy książkę i on się absolutnie nie zgadza. A ja tym sposobem stoję z parującym talerzem i czekam, aż wszystko poskłada i łaskawie zacznie jeść, bo przecież wcale 10 minut wcześniej nie wykrzykiwał, że jest taaaaaaki głodny 😁
No dobra, ale wracając do książki. To taki kreatywny zeszyt zadań. Mamy tu kolorowanki, miejsce do samodzielnego rysowania, labirynty, zadania na liczenie, spostrzegawczość czy logiczne myślenie i wiele, wiele innych. Jest ich dużo, te które zrobiliśmy można oderwać i schować np. do teczki. Ale nie trzeba - mogą spokojnie zostać w objętości książki. W większości z nich muszę jeszcze synkowi pomagać - czytać mu polecenia, a czasem wytłumaczyć co dokładnie trzeba zrobić. Dlatego niektóre z kart zostawiamy sobie na za jakiś czas - co za tym idzie książka wędruje na półkę oczekiwania. A jak już ją stamtąd zdejmiemy - będzie cieszyć jak coś nowego. Btw czasem robię tak też z zabawkami - chowam je na później, dzięki czemu moje dzieci o nich zapominają, a później cieszą się jak znowu je zobaczą. Robicie też tak czasem?

Polubienia

Komentarze

Instagram