Pingwinek, który szuka przyjaciół

Dzień dobry! Święta świętami, my sobie czytamy ;) dziś, nadal pozostając w tematyce białego puchu, którego tak brakuje za oknem, przenosimy się na... Antarktydę ;) a to za sprawą bardzo fajnej książeczki 'Przyjaciele Pingwinka' z ilustracjami Ilony Brydak. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa. To książka z szablonami do odrysowania. Ale nie tylko. Kiedy już wyjmiemy ze stron kwadraty z szablonami, to pod nimi ukaże nam się kolorowanka. Z postaci wyjętych z szablonu możemy zrobić kukiełkę do teatrzyku, możemy przykleić z tyłu magnes i przyczepić je na lodówce, a mogą też służyć jako... Gryzak ;) przynajmniej takie zastosowanie znalazł dla nich mój syn ;) jeśli wyjmiemy już wszystkie szablony, a jest ich cztery, i ułożymy je przed dzieckiem, mogą też służyć jako puzzle czy swoisty sorter. Nie można też zapomnieć o tym, że przede wszystkim jest to jednak książka. I jest w niej opowieść. Poznajemy Pingwinka, który mieszka na dalekiej Antarktydzie. Bardzo chciałby poznać inne zwierzęta i zaprzyjaźnić się z nimi. Jednak jego rodzina uważa, że to zbyt niebezpieczne, a pingwinek nie powinien oddalać się od domu. Ten jednak, jak to małe pingwinki mają w zwyczaju, nie posłuchał mamy i wyruszył w nie tyle niebezpieczną, co bardzo ciekawą podróż.  Kogo spotkał po drodze? Wieloryba, albatrosa, czy piękną, białą foczkę. Co ciekawe, na każdej stronie znajduje się po jednym słowie pisanym kolorową czcionką. To świetny  sposób, żeby dzieci uczyć kolorów.  Można też poprosić malucha, żeby wśród swoich kredek znalazł takie kolory jak w danym słowie i pokolorował nimi obrazek na stronie obok. To naprawdę książka rozwijająca wyobraźnię ;) polecamy. Wiem, że Pingwinek to tylko jeden z bohaterów, a książeczek jest cała seria. Jak tylko gdzieś znajdziemy inne, na pewno je kupię. I to na tyle jeśli chodzi o oszczędzanie ;) miłej soboty!

Polubienia

Komentarze

Instagram