Pierwsza wizyta u dentysty. I to z książką

Mam jeszcze coś dla młodszych przedszkolaków, a może nawet starszych żłobkowiczów. To książka 'Idę do dentysty. Moja pierwsza wizyta'. Napisała ją Katarzyna Kmieć- Krzewniak, a ukazała się nakładem Wydawnictwa Arystoteles. Książka jest tekturowa, ma zaokrąglone rogi. Bez problemu więc mogą ją oglądać maluszki. W bardzo fajny i przystępny sposób opisuje pierwszą wizytę u dentysty. Odpowiada na szereg pytań które mogą kłębić się w malutkiej głowie: kim tak właściwie jest dentysta? czy wizyta u dentysty boli i czy naprawdę jest taki straszny jak na pierwszy rzut oka wygląda? Tekst w książce jest wierszowany. Na każdej ze stron znajduje się po parę wersów. Jest tu też miejsce na uświadomienie dzieciom jak ważna jest pielęgnacja zębów w domu. Wszystko po to żeby nie zaatakowała nas próchnica. A jest i rada dla maluchów: nigdy przenigdy nie gryźć doktora w palec :) jedyne do czego mogę się przyczepić to ilustracje. Nie podobają mi się. Moim synom też nie przypadły do gustu. Widzę tam kilka różnych kresek, bohaterowie wydają się jakby trochę z przypadku. Jednym razem są przerysowani, innym razem... Nawet ciut przerażający. No po prostu nie moja bajka. Ale, na szczęście o książce nie same ilustracje świadczą. Tekst naprawdę może oswoić najbardziej bojaźliwego malucha z gabinetem stomatologicznym :) jeśli gdzieś znajdziecie możecie kupić. Tym bardziej, że cena książeczki to niecałe 6 zł.

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram