Petra, czyli słów parę o potędze wyobraźni

Witajcie! I po ładnej pogodzie zostało jedynie wspomnienie. Siedzimy zatem w domu i na ogród patrzymy jedynie przez okno. I to przesłonięte kroplami deszczu (a rano nawet bardzo rachitycznym śniegiem!). I tak siedzimy i po raz kolejny czytamy te właśnie książkę. 'Petra' Marianny Coppo ukazała się nakładem Wydawnictwa Wytwórnia. To książka specyficzna, na pierwszy rzut oka łatwa i przyjemna, ale tak naprawdę dająca do myślenia. Nie tylko maluchom, ale też dorosłym. Kim jest tytułowa Petra? To kamień. Nie taki znowu zwykły. Petra ma bowiem supermoc. A do tego może stać się każdym i wszystkim o czym tylko pomyśli. Można też zaryzykować stwierdzenie, że jest wieczna. Bo skoro pamięta przechadzające się obok niej dinozaury to musi być już bardzo, bardzo stara. Może być twarda niczym skala i wysoka niczym góra. A przy okazji bać się... Sporo od siebie większego psa. Może też wystraszyć się ciemności w kieszeni przypadkowego przechodnia, który postanowił wziąć ją ze sobą do domu. Może stać się wsadem do procy, bo za chwilę zamienić się w... Jajko, wyspę, a nawet słonia. A później? Znów stać się kamieniem. Ale tylko na chwilę. To przepiękna opowieść o tym jak ważna jest w życiu wyobraźnia. I spełnianie marzeń. Bo skoro taki kamień, który na pierwszy rzut oka nic nie potrafi może się spełniać, to dlaczego nie możemy i my? Dzieciom książka da magiczną wiarę w siebie a rodzicom może pomoże zaryzykować? Postawić wszystko na jedną kartę i niczym Petra zmienić to, na co tylko pozornie nie mamy wpływu... Przeczytajcie i obejrzyjcie tę książkę. I róbcie to codziennie. By zawsze pamiętać jak ważna jest wiara w siebie. I w to, że każdy z nas ma w sobie supermoc.

Polubienia

Komentarze

Instagram